Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fit. Pokaż wszystkie posty
Megapyszne lody porzeczkowo-buraczkowe

niedziela, kwietnia 05, 2020

Megapyszne lody porzeczkowo-buraczkowe

Znacie dzieci, które od małego jedzą buraczki w każdej formie? Mój Alexander nigdy w życiu nie ruszył nawet sałatki z buraczków, czy puree buraczkowego. Na przykład gdy był mały z przyjemnością zjadał barszczyk. Tak było do czterech lat, teraz niestety, jakby piorun trzasnął nie ruszy za nic! I co, co my rodzice możemy zrobić? Próbowałam robić koktajle, lecz nie wszystkie smakują - nawet mi. Ja sama nie przepadam z koktajlem buraczanym, nie mówię o tym, ale wiem, że On też nie lubi, bo sprawdziłam. W lodach to już zupełnie inna bajka. Te lody były zjedzone z dokładką, smakowały nam jeszcze lepiej niż ubiegło weekendowe KLIK. Lody na bordowo dzisiaj - bardzo smaczne i o wyrazistym smaku :) 
Prawda jest taka, że z oryginalnego przepisu odjęliśmy połowę porcji buraków na rzecz owoców - w tym przypadku berries. Oryginalny przepis pochodzi z książki komiksowej Supermocni Kontra Złodzieje Zdrowia i jest to drugi wypróbowany przez nas przepis na megapyszne lody w trzech smakach. Podaję oryginalny przepis a obok moje modyfikacje zgodnie z posiadanymi składnikami w zamrażarce. Pamiętajcie, że jeśli macie świeże i dojrzałe owoce latem - zmniejszacie ilość cukru w recepturze. Jesli nie macie porzeczek świeżych możecie dodać mrożonki sezonowe, lub maliny. Wszystkie świeże owoce i tak trzeba mrozić.


 Lody porzeczkowo-buraczkowe
Składniki:

300 gram ugotowanych buraków (u mnie ponad 100 gram)
150 gram mrożonych czarnych porzeczek (u mnie 100 gram +100 gram malin)
150 ml jogurtu greckiego (u mnie 100 ml jogurtu +100 ml wody mineralnej)
7 łyżeczek syropu klonowego (u mnie 2 łyżki cukru + 4 łyżki miodu)
2 łyżki soku z cytryny
Sposób przygotowania: 
  • Wsyp i wlej wszystkie składniki do malaksera
  • Dokładnie wymieszaj i wylej do dużego pojemnika
  • Wstaw do zamrażarki na 8 godzin. Lody gotowe!

Blok czekoladowy z suszonymi owocami

wtorek, lutego 04, 2020

Blok czekoladowy z suszonymi owocami

Przeszło Wam przez myśl., że luty to ponownie,(jak co rok) miesiąc zakochanych? Hmmm, wiem, wiem, napiszecie jak zawsze swoje zdanie na ten temat. Dla jednych to super okazja, aby sobie 'posłodzić' wspólnie ze swoją Miłością.. Dla Innych to wymysł ludzi, a wszystko jest na porządku dziennym, lepiej niech tak zostanie. Zatem dla nich króluje tłusty czwartek i trzeba upiec jakieś pączusie - bo taka tradycja. Jakby nie pisać, każdy ma swoją rację, i ja też swoją mam. Walentynki, i zresztą wszelkie święta to dla mnie okazja, aby zrobić coś nowego, często nieoczekiwanego, aby się cieszyć i po prostu, dobrze bawić. Nie wiem, czy w tym roku zaplanujemy z mężem coś ekstra (wyjazd, randka, kino, kawiarnia, itp.), ale wiem, że nie zabraknie w domu czegoś pysznego.
Zdrowiej bo: Blok powstaje bez mleka w proszku i bez dodatkowego cukru, za to z dużą ilością bakalii i błonnika. Dzięki temu sytość pozostanie z nami na dłużej!
Takim zdecydowanym miłosnym afrodyzjakiem jest na pewno czekolada. Mogłabym o niej rozpisywać wiele, bo ją uwielbiamy.. Ale prościej jest ją zjeść. Kupna, gęsta, w tabliczce, lub bombonbierka. Często stawiam na czekoladę domową, w różnych formach. A w tym roku bardzo mocno polubiłam czekoladę gorzką z naturalnymi dodatkami. Co doda słodyczy i wyrazu gorzkiej czekoladzie? Na pewno bakalie! Ja proponuję prócz rodzynek i orzechów - dorzucić trochę śliwek podsuszanych. Mniam! Blok czekoladowy z suszonymi owocami. Nie ważne Komu podarujemy kawałek tego bloku - dziecku, mężowi, przyjciółce. Dajemy całe mnóstwo energii do kochania!


Blok czekoladowy z suszonymi owocami
Składniki:

200 gram orzechów włoskich
1 łyżka masła do formy
100 gram rodzynek
100 gram suszonej żurawiny (u mnie nie ma)
100 gram suszonych śliwek
300 gram gorzkiej czekolady
5 jaj

Sposób przygotowania:
  • Upraż orzechy na suchej patelni
  • Wysmaruj foremkę masłem
  • Rozgrzej piekarnik do 160 stopni
  • Wsyp do foremki wszystkie bakalie i pomieszaj
  • Pokrusz czekoladę na kawałki i roztop na parze w garnku
  • Mieszaj cały czas i ściągnij z pary zaraz po rozpuszczeniu
  • Wbijaj do czekolady całe jaja, po jednym, i miksuj
  • Po ubiciu masy czekoladowej wlej ją szybko do foremki
  • Piecz około 20 min., uważaj by nie wyrosło zbyt mocno
  • Dobrze upieczone, jest wilgotne a'la brownie (nie suche)
  • Trzymaj w lodówce i krój na kształt prostokątów


sorbet z mango bananów i limonek

poniedziałek, grudnia 30, 2019

sorbet z mango bananów i limonek

Witajcie przed Sylwestrowo! Postanowiłam namówić Was jeszcze do przygotowania lodów, które jak myślę są idealnym dopełnieniem na takie uroczystości w zimowym i wystrzałowym klimacie jak zabawa sylwestrowa, czy spotkania karnawałowe. Od wielu lat w tym czasie nie brkuje u nas wszelkich ciast, tortów, przekąsek, ale też oczywiście drinków (zarówno alkoholowych, jak i bezalkoholowych) GRANITA, CYTRYNÓWKA, SKITELSÓWKA, APEROL SPIRITZ ALKOHOLOWY I BEZALKOHOLOWY (możecie wykorzystać te przepisy), no i zdecydowanie zimnych deserów i ciast.
Lody są idealną propozycją, nie tylko ze względu na orzeźwiający smak, ale też dlatego, że przepięknie można je wyeksponować. Wystarczy z foremki pięknie wyłożyć je w pucharkach, lub tak, jak ja na ładnych talerzach, dodając trochę naturalnych ozdób, bakali, lub skórek cytrusów. Jeśli chodzi o mój sorbet to dodam też, że bardzo wolno topnieje, więc spokojnie możecie wyjąć go na talerz na dłużej niż 30 minut wcześniej i nadal będą miały stabilną formę. Warunkiem jest zmrożenie minimum 6 godzin i wcześniejsze wyjęcie przed podaniem 30 minut.
Sorbet jest idealną alternatywą dla lodów mlecznych, ponieważ przełamuje słodki smak tortów i innych słodyczy serwowanych na stole. Wspaniale komponuje się też z alkoholem, jest kwaskowy i wyrazisty w smaku, mocno owocowy. Co najważniejsze jest zdrowy, pełen witamin i bardzo smakuje dzieciom. Przepis pochodzi z książki Jeść Zdrowiej Kuchnia Lidla. Przepisy z tej serii znajdziecie u mnie w tagach na dole tekstu. a dokładną recepturę na ten SORBET znajduje się tutaj podlinkowany na stronę LIDL.PL.


Sorbet z mango bananów i limonek


pierniczki gryczane

wtorek, grudnia 17, 2019

pierniczki gryczane

To był ostatni przedświąteczny twórczy weekend dla mnie i dla mojego dziecka. Chyba, że synek będzie mi pomagał w wypiekach w przyszłą sobotę i w niedzielę.. Trochę się mój chłopiec napracował w niedzielę. Chciał pierniczki, i w dużej mierze sam je zrobił... No może poza lukrowaniem.. To już zrobiłam ja i bardzo mi się spodobało. Wyszło pięknie, podziwialiśmy wspólnie te pachnące dzieła sztuki. Poważnie. Nie myślałam, że rzetelne dekorowanie pierniczków jest takie przyjemne i daje tyle zadowolenia. W roku ubiegłym bawiłam się najlepiej przy wyciskaniu pierników. A w tym roku naszło mnie na zdobienie ich. 
Niedziela była jak zawsze twórcza i bardzo rodzinna, w sumie spędzona w domu. Jeśli macie dobre przyprawy, i dobry lukier - to pierniczki wychodzą OBŁĘDNE! :) Mam dla Was bardzo dobry i całkiem zdrowy przepis. W smaku różnica nie jest żadna, a pierniczki bardzo dobrze wpływają na metabolizm.. Rozważałam przygotowanie z dwóch przepisów 1. od mojej sąsiadki i 2. od mojej koleżanki. A wybrałam pierniki z mąki gryczanej z własnymi mielonymi przyprawami. Wychodzi około 40 sztuk pierniczków.




Pierniczki są delikatne i miękkie już po upieczeniu. Nie potrzebują długiego leżakowania. Po dwóch dniach są smaczne, a przyprawy dobrze w nich 'rozwinięte'. Dzisiaj kiedy kończę dla Was post, kilka z nich wisi na naszej choince. Cudnownie to wygląda. Przedziałam je złocitą wstążką i zawiesiłam na mocniejszych gałązkach. Polecam takie naturalne dekoracje. Pisałam już o tym we wpisie o choince bez plastiku. KLIK

Pierniczki gryczane

Składniki:

1,5 szklanki mąki gryczanej
0,5 szklanki mąki
100 gram masła
4 łyżki miodu
100 gram zmiksowanego ksylitolu
1łyżka sody oczyszczonej
po 1 łyżeczce: imbir, cynamon, zmielone goździki
odrobina anyżu i gałki muszkatołowej
1 jajko

lukier królewski:
pół szklanki cukru pudru
lekko ubite na pianę białko
sok z cytryny

Sposób wykonania:

  • Wysyp na stolnicę suche składniki
  • Wlej jajko, miód i wyłóż kawałki masła
  • Ugnieć dokładnie, jeśli jest suche wlej odrobinkę wody
  • Rozwałuj na stolnicy i wyrawaj foremkami pierniczki
  • Możesz zrobić otwory na zawieszkę 
  • Wyłóż blachę papierem, lub posmaruj masłem
  • Piecz w temperaturze 175 stopni przez 10 minut
  • Wyłóż delikatnie na talerz, aby przestygły
  • Przygotuj lukier, ubij białko na lekko sztywno
  • Dodaj cukier puder i sok z cytryny
  • Dokładnie wymieszaj, miksuj na wolnych obrotach
  • Wykałaczką dekoruj pierniczki
  • Pozostaw do wystygnięcia na jedną noc
Powiem Wam szczerze, że w moim domu rodzinnym pierniczków się nie piekło. Kupowało się pierniczki niemieckie i toruńskie. One są naprawdę przepyszne. Toruńskie pierniki, polewane lukrem mają specyficzny korzenny smak. Za to pierniki Lebkuchen nadziewane są marmoladą lub powidłami i cenię je za delikatny smak i to, że rozpływają się w ustach. Ale przyznajcie, że pierniki domowe mają noezastapiony urok, można je spersonalizować i zawiesić na choince, lub podarować Komuś na Boże Narodzenie z życzeniami świątecznymi.. Poza tym jeśli traficie na dobry przepis - tak, jak ten, to Wasze pierniki będą bezkonkurencyjne nie tylko ze względu na dobry wygląd, ale też za sprawą smaku. Komu mam życzyć udanego 'pierniczenia'? 

kulki migdałowo-kokosowe bez pieczenia

niedziela, czerwca 30, 2019

kulki migdałowo-kokosowe bez pieczenia

Dzisiaj naprawdę mega dietetyczne kulki. Urlopujemy już od pewnego czasu (lada moment wracamy niestety do Kraju, gdzie żyjemy). Tutaj gdzie jesteśmy teraz prawie każdego dnia towarzyszy nam spory upał, jakoś nie mamy specjalnie ogromnego apetytu na sycące, a już na pewno na ciepłe (gorące) posiłki. Nie chce nam się też jeść klasycznych dań. Lody, świeże owoce, woda, zimne soki, i koktajle, kompoty, a także słodkości (ale zdrowe). Szczerze przyznam, że podpatrzone i podpytane z cateringu dietetycznego - tak nam smakowały, że zrobiłam dla nas w kolejnym tygodniu. Zatem zapraszam.

Kulki migdałowo-kokosowe (dietetyczne)
Skladniki:

1/2 szkl mleka midałowego
1/2 szkl kaszy jaglanej (uprażonej na patelni i opłukanej dokładnie wodą)
1/2 szkl wody
kilka łyżek wiórków kokosowych
łyżka oleju kokosowego
kilka łyżek syropu klonowego, lub z agawy
trochę wiórków kokosowych
trochę migdałów bez skórki brązowej


Sposób przygotowania:

  • Wlać do garnuszka mleko i wodę
  • Wsypać kaszę jaglaną pod przykryciem, nie mieszając
  • Gdy kasza wchłonie wodę i mleko wyłączyć
  • Po tym dodać olej roślinny oraz wiórki
  • Na koniec dosłodzić syropem
  • Zamieszać i pozostawić do ostygniecia
  • Po 20 minutach zmiksować na gładko
  • Uprażyć migdałki i kokosy na patelni
  • Formować kulki, nadziewając wewnatrz migdałkiem
  • Na koniec obtoczyć w wiórkach i wstawić do lodówki

kochamy arbuz! Jak go jemy? Przepis na Lody!

niedziela, czerwca 23, 2019

kochamy arbuz! Jak go jemy? Przepis na Lody!

Nadeszło długo wyczekiwane lato. Jest, jakie jest. Jedni wykończeniu upałami, inni niezadowoleni silnymi opadami - u nas w UK to głównie chmury i dni z temperaturą maksymalną 17 stopni. Jednak czas, gdy nie używamy ogrzewania, kiedy wreszcie wyłączamy na cały dzień kocioł olejowy - to już znak, że naprawdę jest najcieplejszy sezon w roku. A czas, gdy od rana przebywam z kubkiem herbaty w ogrodzie, a moje dziecko zasypia jeszcze za 'jasnego' - to lato. Tak sobie myślę, że nadejdą na pewno dni słoneczne i gorące, jak choćby takie jakie były w zeszłe wakacje... Ale jedno jest niezmienne - dobra natury, owoce, nawet tutaj w Irlandii w polskich sklepach są już w sprzedaży Świeże warzywka i owoce. Zajadaliśmy się truskawkami, teraz brzoskwiniami, no i oczywiście tym, co z latem kojarzy nam się na 100%! Arbuzem. U nas w domu to drugi po truskawkach uwielbiony przez wszystkich domowników owoc. Chyba nie muszę Wam pisać, że Polacy kochają arbuzy, a już Węgrzy po prostu bez melona żyć nie mogą! 
Ciekawostki: po polsku: arbuz zwyczajny, po słowacku: melon, po węgiersku görög dinnye (czyt. dynie). Na Węgrzech arbuz zwyczajny jest melonem greckim. I choć czyta się - dynie, to nie jest dla Węgrów dynią! Dodatkowo napisze Wam, że melon żółty po węgiersku to sarga dinnye (żółty melon). ;) Ewenementu arbuza nie trzeba opisywać, wszyscy wiemy jaki jest pycha. Ale powiem Wam, że mi najlepiej smakują arbuzy polskie różowe. Arbuzy z niżej położonych krajów są tak dojrzałe i czerwone, że aż traca swój świeży smak ;) 
Kto jeszcze wielbi arbuzy? No oczywiście - nasi najmłodsi, najbardziej spragieni po wojażach w morzu, w piasku, w ogródku, w słońcu (po prostu) kochają arbuzy jeść :) Nasze dzieciaczki! Arbuzy najlepiej smakują jedzone w ogromnych trójkątach, na świeżym powietrzu, bez opamiętania i choć nie nasycą tych małych 'urwisów' zbyt mocno, to na pewno napoją. Tyle soku, i smaku lata nie ma chyba żaden owoc letni. Więc pijemy, jedząc, także i my dorośli, aż po brodzie kapie ten sok. Sam arbuz nie jest dobrym 'kandydatem' do przetworów, bo jest mdły i nie ma kwasku. No i w ogóle lepiej smakuje w tym trójkątnym kawałku. Ale co jeśli jest w domu ćwiartka nie zjedzonego już olbrzymiego arbuza, która nam po prostu została?
Dwa razy mówić nie trzeba, ale warto taki arbuz odpowiednio skomponować. A ponieważ lato jest pełne owoców, słodkich i dojrzałych pomyślałam, że arbuz też pojawi się w nieco innej formie. Właściwie od dwóch weekendów w moim domu robię lody owocowe. Przygotowuję w sobotę, a już w niedziele nie ma po nich śladu. To taka alternatywa dla kupnych lodów, bo przecież jak latem nie jeść lodów. A jak jeść niezdrowe? Takie domowe  lody to zachęta dla każdego dziecka. A rodzice mogą być pewni, że można w nich przemycić dodatkowe witaminy, a nawet niekiedy dodać do jednej warstwy warzywa, których dziecko nie lubi jeść. My wolimy już od dawna smak domowych lodów. Od pomysłu do realizacji. Co weekendowe lody ;) W ubiegły weekend mieliśmy takie:

Lody na patyku -arbuzowo-jabłkowo-malinowe

Składniki:

sorbet arbuzowy: 2 duże kawałki dojrzałego arbuza zwyczajnego
 kilka łyżek wody przegotowanej
1/3 świeżego soku z cytryny
1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)

sorbet jabłkowy: 1 duże jabłko
kilka łyżek wody przegotowanej (można zamienić na sok brzoskwiniowy)
1/3 świeżego soku z cytryny
1 łyżeczka miodu (opcjonalnie)
można dodać kawałeczek marchwi

sorbet malinowy: garść malin
kilka łyżek wody
1/3 świeżego soku z cytryny
1 łyżeka miodu (opcjonalnie)
można dodać listek bazylii

Sposób przygotowania:
  • Przygotowujemy pojemniczki plastikowe (4-6 sztuk)
  • W oddzielnych miskach robimy lody smakowe
  • Pierwszy lód malinowy
  • Maliny blendujemy z pozostałymi składnikami
  • Wylewamy do pojemniczków na 1/3 wys.
  • Wstawiamy do zamrażarki na 30 minut
  • Kolejna warstwa jabłkowa i 30 minut zamrażarka
  • Oczyszczamy jabłko i blendujemy z innymi składnikami
  • Wylewamy na zamrożoną już lekko warstwę malinową
  • Ostatnia warstwa arbuzowa
  • Z arbuza wydobywamy pestki
  • Blendujemy z pozostałymi składnikami
  • Zalewamy dno pojemniczków 1/3
  • Wstawiamy do zamrażarki na minimum 2 godziny


Co arbuzowego polecają blogerzy:

torcik arbuzowy idealny na garden party latem



ciasto arbuz od Po Prostu Pycha, przepis w najnowszej książce Asi!



Można i tak: w odwiedzinach w restauracji Herbova w Pieskowej Skale


A najsmaczniej tak: prosto ze sklepu, straganu, w całości pochłaniając


Takie arbuziki i inne soczyste... mydełka u Arbuziaki :)


A u Sylwi i Twory nawet Dzień Arbuza!

Matcha tiramisu

niedziela, czerwca 09, 2019

Matcha tiramisu

Dzisiaj kolejny ciekawy przepis, który zaskoczy niejedego z Was nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Choć herbatę zieloną uwielbiam, nigdy nawet mi przez myśl nie przeszło, że będę się nią zajadała w formie deseru??? TAK! Tiramisu robię kilka razy w roku, i tym razem postanowiłam zrobić dwa: wersję klasyczną, a także taką zdrowszą. Matcha to najwyższej jakości herbata zielona, już samo jej wypicie dostarcza nam mega dawkę antyoksydantów, wzmaga odchudzanie, a także działa przeciwnowotworowo.

Ma mnóstwo innych właściwości i dodatkowo smakuje słodko. Jeśli potrzebujesz energii, zamiast kawy zastosuj matchę. Ponoć można ją w normalnych ilościach pić w ciąży, choć nie poleca się pić w okresie karmienia piersią (może powodować rozdrażnienie dziecka). Taka herbata w postaci proszku idealnie nadaje się nie tylko do zaparzania w odpowiedni sposób, ale też jako dodatek do deserów, i ciast. Parzy się ją w specyficzny sposób, warto o tym poczytać.. Jedynym minusem może być dość wysoka cena. Ale czego nie robi się dla zdrowia ;)

Tiramisu Matcha
Składniki:

serek mascarpone 150 gram
śmietana kremówka 300 ml
biszkopty długie 
cukier puder
puder matcha
Sposób wykonanania:

  • Zaparzyć matchę, odstawić do przestygnięcia
  • Przygotować blaszkę, lub miskę
  • Mascarpone zmiksować kilka minut
  • Śmietanę zmiksować z cukrem pudrem
  • Do śmietany dodać mascarpone i przemieszać 
  • Namoczyć biszkopty w lekko ciepłej matacha
  • Wyłożyć na dnie w równych odległościach rzędy biszkoptów
  • Posypać (lekko) biszkopty pudrem matcha
  • Przykryć pierwszą warstwą kremu
  • Nałożyć kolejną warstwę namoczonych wcześniej biszkoptów
  • Posypać biszkopty pudrem matcha
  • Przykryć całość kremem i udekorować pudrem matcha
  • Można udekorować świeżymi owocami 
  • Wstawić do lodówki na 3 godziny
Praliny kokosowe (fit)

niedziela, maja 19, 2019

Praliny kokosowe (fit)

Kochani, ostatnio intensywnie szukam sposobów na stworzenie zdrowych deserów, czy przekąsek. Ponieważ uwielbiamy kremy, jogurty i serniczki, postanowiłam w tym temacie zaszaleć i z polecanych na stronach internetowych przepisów, zmodykfikować dwa tak, że powstała ciekawa lekka wersja. Reasumując użyłam zdrowszych zamienników, śmietany, i tłustego nabiału, a także odrobinę owoców dla dodania smaku. Możecie użyć truskawki, lub maliny, a one na pewno dodadzą kwasku, który ja uwielbiam w takich smakołykach. Dzisiaj proponuję Wam fit kulki. Do nadziania prócz masy użyłam też opłatków słowackich, są koloru białego. Wy możecie zastąpić je waflami, lub andrutami. Polecam te pyszne pralinki. My już się zajadamy.

Praliny kokosowe
Składniki:

1 puszka mleka kokosowego light
1 opakowanie twarogu chudego
4 oblaty do pokruszenia (wafle, mogą być andruty)
owoce do nadziania
wiórki kokosowe do dekoracji
erytrol do dosłodzenia
można dodać odżywkę białkową (1 łyżka)


Sposób przygotowania:

  • Wrzucić twaróg, mleko, odżywkę i erytrol do blendera
  • Można dodać łyżkę wiórków kokosowych
  • Wmieszać rozkruszone wafle łyżką
  • Na koniec wmieszać  rozdrobnione owoce
  • Uformować kulki i obtoczyć je z wiórkach
  • Wstawić do lodówki


Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych Vege/Fit

sobota, czerwca 02, 2018

Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych Vege/Fit

Upał 30 stopni i długo wyczekiwana przez nas słoneczna pogoda. Nasz urlop. Nad miastem Gdańsk piękne niebieskie niebo, a my zatrzymujemy się tym razem w miejscu  skąd rozpościera się cudowny  widok na to Stare miasto, w punkcie Amber Sky, nad Motławą. Tuż obok wesoło biesiaduje spora grupa Irlandczyków, wiemy, bo poznajemy po śpiewach i rozmowach.. Są też oryginalne tańce, panów jest pewnie kilkunastu, cała ulica słyszy tę zabawę. Mówią między sobą o Belfaście - stolicy kraju, gdzie żyjemy w Irlandii Północnej. Potem patrzymy co się dzieje. Panowie zbierają pieniądze, a po chwili oddają przechodniej rodzince, która idzie obok. Na LODY. Tuż obok diabelskiego młyna Amber Sky ulokowano budkę z lodami lodziarni Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych. Drugi znany punkt znajduje się przy ulicy Długiej 70, Gdańsk. Kolejne - Sopocki deptak Monciak, czy na plaży w Jelitkowie. Rodzice zachwyceni gestem kabareciarzy ulicznych, dziecko  też  na pewno się ucieszy. My już to wiemy, bo właśnie zajadamy się tymi wspaniałymi lodami, siedząc naprzeciwko całego wydarzenia i wiem już też, że tutaj kiedyś powrócimy. Gdańsk znamy bardzo dobrze, ale takich lodów jak te, nigdy wcześniej  nie jedliśmy. No i klasyczna budka w białym kolorze, z logo loda w rożku, obok której po prostu nie wypada się nie zatrzymać. Budka komponuje się z okoliczną atrakcją, ale też wskazuje na letni charakter sprzedaży. 30 stopni w cieniu, a miejsce to jest przepełnione ludźmi, którzy mają ochotę na ten smak! Lody, lato, lody. A jaki to smak?



Mają soczyste smaki i równie dobre kolorki. A ponoć lody te wytwarzane są z naturalnych składników, tak więc mają zupełnie oryginalne kolory, bez żadnych barwników. Znakomicie! Więc jemy  zdrowiej, naturalnie i smacznie. U mnie w kubeczku trzy gałki (musiałam posmakować jak najwięcej). Mam kolor czerwony - truskawka, lekko słodka, rozpływająca się w ustach. Mam również kolor brązowy, to wyjątkowo wyrazista czekolada. Ostatni smak, trzecia gałka w kubeczku to mój faworyt smakowy - mandarynka ze świeżą miętą. No, powiem Wam, że nie sądziłam jak bardzo może to zasmakować. Mandarynka z listkami, nie dość, że kwaskowa, to jeszcze pachnąca... Mmmm niebo w gębie. A z kolei mój małżonek np. zażyczył sobie nietypowego wafelka, takie są w ofercie Gdańskiej Wytwórni Lodów Naturalnych - ciemne wegańskie, brązowe wafle. Pychotki! Spróbowałam ;) Moje dziecko zadowolone, skomponowało sobie lody, podobne jak te rodziców.



Ponoć właścicielka bardzo dba o sposób wytwarzania lodów. Składniki są pierwszej jakości i zawsze świeże, z wysokiej półki. W wytwórni na bieżąco wymyślane są nowe smaki (6 premierowych codziennie), które niekiedy bywają dość nietypowe, zaskakujące są nie tylko ich nazwy, ale też smak. Jestem ciekawa, czy w pamięć zapada taki smak jak słone krakersy? Słony karmel, czy sorbet z winogron z białym bzem to nieznane mi wcześniej nazwy. A chętnie bym zjadała tak oryginalnego loda :) Nic straconego, następnym razem :) No powiem Wam, że moja mandarynka z miętą była czymś tak powalającym, że nie żałuję tej chwili, gdy akurat takie smaki wyłożono do kuwet. Bardzo trafne smaczki na upał, zresztą ja uwielbiam sorbety, i lody wodne, owocowe, orzeźwiające. Ciekawa jest też oferta dla osób odżywiających się wege, otóż codziennie znajdziecie też takie propozycje, ale też lody niesłodzone (słodzone stewią) co ucieszy osoby na diecie. Lody bez konserwantów, z produktów polskich, regionalnych, wspierając regionalny rynek. Od niedawna można posmakować tam lody alkoholowe, lub wytwarzane na mleku kokosowym czy na mleku ryżowym. Widać, że właścicielka bardzo dba o zaspokojenie  aktualnego zapotrzebowania smakowego klientów.


Informacyjnie: 1 gałka lodów w cenie 4 zł, prawda, że nie 'zabija' cena? Przeczytajcie mój artykuł o tym, gdzie można zjeść dobre i nietypowe lody w Budapeszcie: Gelarto Rosa.

Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik