Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
kulki migdałowo-kokosowe bez pieczenia

niedziela, czerwca 30, 2019

kulki migdałowo-kokosowe bez pieczenia

Dzisiaj naprawdę mega dietetyczne kulki. Urlopujemy już od pewnego czasu (lada moment wracamy niestety do Kraju, gdzie żyjemy). Tutaj gdzie jesteśmy teraz prawie każdego dnia towarzyszy nam spory upał, jakoś nie mamy specjalnie ogromnego apetytu na sycące, a już na pewno na ciepłe (gorące) posiłki. Nie chce nam się też jeść klasycznych dań. Lody, świeże owoce, woda, zimne soki, i koktajle, kompoty, a także słodkości (ale zdrowe). Szczerze przyznam, że podpatrzone i podpytane z cateringu dietetycznego - tak nam smakowały, że zrobiłam dla nas w kolejnym tygodniu. Zatem zapraszam.

Kulki migdałowo-kokosowe (dietetyczne)
Skladniki:

1/2 szkl mleka midałowego
1/2 szkl kaszy jaglanej (uprażonej na patelni i opłukanej dokładnie wodą)
1/2 szkl wody
kilka łyżek wiórków kokosowych
łyżka oleju kokosowego
kilka łyżek syropu klonowego, lub z agawy
trochę wiórków kokosowych
trochę migdałów bez skórki brązowej


Sposób przygotowania:

  • Wlać do garnuszka mleko i wodę
  • Wsypać kaszę jaglaną pod przykryciem, nie mieszając
  • Gdy kasza wchłonie wodę i mleko wyłączyć
  • Po tym dodać olej roślinny oraz wiórki
  • Na koniec dosłodzić syropem
  • Zamieszać i pozostawić do ostygniecia
  • Po 20 minutach zmiksować na gładko
  • Uprażyć migdałki i kokosy na patelni
  • Formować kulki, nadziewając wewnatrz migdałkiem
  • Na koniec obtoczyć w wiórkach i wstawić do lodówki

weekendownik - wyzwanie - #30dnibezcukru

sobota, sierpnia 05, 2017

weekendownik - wyzwanie - #30dnibezcukru


Tym razem, zupełnie bez trudu, przyszło mi podjąć wyzwanie #30dnibezcukru wraz z Anią ze SlimSizeMe dotyczące wyeliminowania cukru z codziennego menu. Odrzucenie cukru z posiłków przez 30 dni dziś uważam za konieczność, gdyż dotychczasowe próby zgubienia kilogramów poprzez ćwiczenia, czy diety oparte na zmniejszeniu spożywanych kalorii nie przyniosły oczekiwanego przeze mnie efektu spadku wagi na stałe. Poza tym rozwiązanie, które w wyzwaniu zaproponowała Ania jest dla mnie wręcz idealne, gdyż już od paru dni biały cukier zaczęłam zastępować słodzikami, szczególnie pochodzenia roślinnego. Mocno ograniczam nawet to słodzenie. Już na trzeci dzień od pierwszej próby wdrożenia tego wyzwania zauważyłam, że gotowe, kupne słodycze stały się dla mnie po prostu za słodkie, co jeszcze jakiś czas temu było dla mnie niezauważalne a spożywanie ich bez opamiętania doprowadziło do 'nałogu' cukrowego. Zatem wchodzę w to w sumie nie nowe dla mnie doświadczenie (7 lat temu nie spożywałam cukru przez 3 miesiące) ze świadomością, że musi się.udać. Co oznacza wyzwanie SlimSizeMe napiszę poniżej, a w dalszej części przedstawię Wam co dla mnie oznacza to wyzwanie, gdyż postanowiłam w jakiś sposób zrekompensować sobie ten brak cukru i zastąpić go w wybrany sposób. Wiem doskonale, że nie jest to łatwe, szczególnie jeśli w domu ma się jeszcze dwoje ludzi do wyżywienia, którzy decydują o sobie i o swojej diecie (no przynajmniej jeden z nich -mąż), a niestety sami nie potrafią, lub nie lubią być kucharzami w domu. Już niedługo na Weekendowniku szukajcie wpisów z tagiem wyzwanie SlimSizeMe.


Zasady wyzwania – 30 dni bez cukru:


1. Nie kupuję żadnych słodyczy;
2. Nie jem domowych deserów z cukrem oraz ich nie robię;
3. Jeśli mam ochotę na deser lub słodkości – jem owoce lub robię słodkości bez dodatku cukru;
4. Staram się unikać cukru i jego podobnych, ale jeśli będę musiała to użyję zdrowszego zamiennika np. ksylitol, stewia, miód itp.;
5. Dziennie można zjeść jedną porcję domowych słodkości (wyjątkiem są owoce);
6. Moje wyzwanie zaczyna się 4 sierpnia 2017 (piątek ), ale Ty możesz zacząć w dogodnym dla siebie momencie;
7. Wyzwanie kończy się 2 września 2017 (sobota);
8. W przypadku porażki lub grzechu, nie przerywam wyzwania, ale kontynuuje je. Doliczam jeden dzień do wyzwania i to nie jest kara, po prostu zależy mi aby było pełnych 30 dni.



___   __  ___



Koktajle - standardowo w czasie dni z wykluczonym cukrem z diety, wzmaga się apetyt na wszystko inne. Planuję włączyć do menu koktajle z dodatkiem słodkich owoców i zielonych liści. Pamiętajmy przy tym, aby nie dodawać cukru i wykorzystywać wszelkie sezonowe owoce, a także warzywa. Więcej. 

Owoce - letnie, soczyste, dojrzałe owoce są bardzo słodkie. Pewnie ja w tym względzie nie mam lepiej od Was (w Irlandii ciężko znaleźć takie), ale i tak zamierzam jeść mnóstwo wszystkich berry, czyli truskawek, borówek, jeżyn, malin, itd. Słodkie truskawki, czy jagody w ogóle nie muszą być dosładzane w cieście. Jedynym wyjątkiem, co prawda nie berry, ale takim owocem, który lubię jest rabarbar (który w Irlandii znalazłam), ale i na to znajdzie się rada. Pod koniec artykułu napiszę co zamiast cukru dodaję do deserów, aby były słodkie.

Owoce - nie tylko te sezonowe, dają nam wiele możliwości przygotowania posiłku, można je jeść surowo, lub zrobić z nich koktajl. Można też samemu przygotować deser. W wyzwaniu pamiętajmy, aby nie kupować gotowych słodyczy, a desery robić samemu, niekiedy używając własnej wyobraźni, a innym razem spoglądając do książki kucharskiej. Ja obecnie korzystam z wielu inspiracji m.in.w książce: Słodka Kuchnia Lidla - Kuchnia Polska według Pawła Małeckiego. 



zioła i przyprawy - każdy kto wypróbował większość metod zdrowego odżywiania, lub diet pewnie będzie wiedział skąd moja potrzeba uzupełnienia posiłków w zielone listki, zioła, a także przyprawy. Pewnie nie zastępują one potrzeby cukru, ale dodają smaku potrawom, a niektóre z nich hamują apetyt, a w związku z tym hamują nasza potrzebę zjedzenia słodyczy. Więcej.


herbatki - mogą być ziołowe, ale skupmy się na kwiatach, lub owocach suszonych. Przede wszystkim są zdrowe i możemy je znaleźć w naszym ogródku, lub na łące. Nie wiem jak Wy, ale ja tego typu herbat nie słodzę już od pewnego czasu. Moje ulubienice to lipa, róża, czarny bez. Oczywiście nie obędzie się bez herbaty zielonej. 

suszone owoce + ziarna - tak właśnie powstają zdrowe ciastka i batony. Nigdy nie byłam ich zwolenniczką, szczególnie jeśli chodzi o zbożowe. Jednak np, ostatnio wykonałam samodzielnie takie połączenie: sezam, miód, żurawina, rodzynki i suszone owoce. Możecie w warunkach domowych przygotować granolę na śniadanie (podobnie jak robi to moja przyjaciółka), a teraz i ja.. Więcej pojawi się w moim cyklu kulinarnym z książki kucharskiej: Rodzinna Kuchnia Lidla.

miód - do łączenia niektórych składników idealnie nadaje się miód. Oczywiście nie każdy ma możliwość zbierania go z własnej pasieki. Zapewne jednak dokładnie wiecie gdzie go znaleźć w Waszej wiosce, lub mieście. Jako dodatek do deserów stosujemy tylko z konieczności, i dla zdrowia, ponieważ miód zawiera mnóstwo witamin i mikroelementów, lecz paradoksalnie jest bardziej kaloryczny od cukru.

słodziki i subst. słodzące - nie ukrywajmy, że najgorszy cukier, to ten kupny. Nie wiemy dokładnie co w nim się znajduje, oczywiście poza kaloriami. Czasem po prostu najdzie nas ochota na sernik, lub chcemy przygotować lemoniadę. Niestety cytryna to ten owoc, który nie ma słodkiego smaku. Poza tym są takie osoby, które np. ze słodzenia kawy nie potrafią zrezygnować... Wtedy sięgamy po słodzik, lub substancję słodzącą. Do herbaty stosuję słodzik, do robienia biszkoptu, czy ciast zazwyczaj stosuję ksylitol - cukier brzozowy, Za to do bitej śmietany dodaję stewię, która jest pochodzenia roślinnego i ponoć nie zawiera cukru, a jest od niego 300 razy słodsza! Pamiętajmy jednak, aby nie zrobić z wykorzystania słodzików nałogu, a także, aby nie przedawkować. Stosujmy alecane normy również w tej kwestii. O słodzikach napisałam też tutaj.

roladki łososiowe - proste i smaczne

niedziela, października 02, 2016

roladki łososiowe - proste i smaczne



Niedziela upływa bardzo błogo i leniwie. Gdy przychodzi taki dzień, jak dzisiejszy, kiedy mój mąż jest w pracy, ja zwykle już od rana eksperymentuję w kuchni, gdy Alexander śpi. Plastry wędzonego łososia odkryłam już dawno temu w Tesco, i wtedy już wiedziałam, że będzie to mój ulubiony przysmak podczas diety. Nie dość, że jest zdrowy i smaczny, to do tego niskokaloryczny. Poza tym z plastrów wędzonego łososia możecie błyskawicznie wykonać różne dania i szczególnie takie, które uchodzą za bardzo wytworne. Oczywiście ta ryba do tanich nie należy, ale biorąc pod uwagę, że z polędwiczek wykonacie zwykle przystawki, sałatki, czy też nawet obłożycie nimi chlebek - to wcale nie jest to już aż tak kosztowne danie. Plusem jest to, że łosoś ma dość nietypowy smak, niby łagodny, ale gdy już jest owędzony - wówczas nabiera charakterystycznego posmaku. W ten sposób może nas zadowolić nawet mały kawałek. Proponuję Wam zatem przystawkę, który ja zjadam w liczbie 2-3 jednorazowo i jestem nasycona. Są to plastry łososia wędzonego zwinięte w roladkę i nadziane twarogiem, chrzanem, jogurtem naturalnym, szczypiorkiem. Przygotowanie 5 minut - proste i smaczne. Palce lizać! 


Roladki łososiowe

Tarta Malinowa - proste i smaczne

poniedziałek, sierpnia 29, 2016

Tarta Malinowa - proste i smaczne



Nasz wyjazd na urlop przyczynił się do przygotowania całkiem nowego, nigdy wcześniej  nie robionego przeze mnie ciasta jakim jest tarta malinowa. Właściwie zaraz po rozpoczęciu urlopu, w jednej z cukierni kupiłam tartę malinową, która okazała się być wyjątkowo smaczna. Dlatego właśnie biorąc pod uwagę moje osobiste potrzeby zdecydowałam się odrobinę zmodyfikować przepis na swoją korzyść i wykonałam tartę bez cukru (niskokaloryczną). W zasadzie to maliny, o tej porze roku są tym, co słodzi i nadaje tarcie wyrazistego smaku. Wystarczy jeszcze kilka innych składników i już możecie ugościć przyjaciół nawet w upalny dzień. Nie ukrywam też, że są to moje ulubione leśne owoce, które dodaję zwykle do herbaty, ciast, czy do naleśników. Ponieważ założyłam sobie, że nie będę zbyt często zajadała się słodyczami, uznałam, że zdecydowanie należałoby zmniejszyć kaloryczność deserów i udało się to zrobić też w przypadku tego ciasta. Z pewnością nie polecam, jeśli chodzi o tego typu desery, słodzenia cukrem a zdecydowanie użycia słodzika, i innych wartościowych produktów do przygotowania - jajek od kur z wolnego wybiegu, a także mąki z orzechów bądź migdałów. 


Tarta Malinowa


torcik arbuzowy - proste i smaczne

niedziela, sierpnia 14, 2016

torcik arbuzowy - proste i smaczne

Lato w pełni, choć zewsząd donoszą, że dobra pogoda trochę 'się zmęczyła'. My czekamy z niecierpliwością na jej poprawę i już dzisiaj postanowiłam przywołać promienie słoneczne podając moim gościom niesamowicie wydanie torta. Wierzch odrobinę zapowiada to, co ukryte jest wewnątrz, choć nikt się nie spodziewa co rzeczywiście tam okryłam 'pierzynką'.. Korpus jest bardzo owocowy i soczysty, a odrobinę kalorycznego grzechu w tym przypadku stanowi śmietana ubita z trzema łyżkami cukru. Nie jest to mój przepis - znalazłam go w poradniku Dobre Rady (odrobinę zmodyfikowałam) i byłam nim zauroczona, szczególnie, że oprócz walorów wizualnych spełnia też wymogi smakowe pod każdym względem. Jest soczysty, orzeźwiający i słodki. Arbuz. Ot, idealny na podanie w ogródku, tam, gdzie świeci piękne słońce (lub gdzie na nie wyczekujemy), gdzie biegają dzieci, którym on niewątpliwie zasmakuje. Jak się domyślacie torcik nie posiada wielu kalorii, co jest dla mnie świetnym rozwiązaniem w okresie mojej diety. Dodatkowo zaletą jest prostota wykonania, którego początkowo się obawiałam. Nic bardziej mylnego. Sami zobaczcie jak można zrobić ten niesamowity torcik. Autorka torta alakuchniablog.starnawski.com. Proste i smaczne.


Tort Arbuzowy


Składniki:

1 średniej wielkości arbuz (najlepiej bezpestkowy)
1 galaretka truskawkowa lub wiśniowa
1 duża śmietana kremówka (najlepiej 500 ml)
owoce do dekoracji (maliny, jeżyny, kiwi, borówki)
cukier puder 3 łyżki (opcjonalnie)

Sposób wykonania:

1. Arbuza ułożyć tak, jak naturalnie powinien leżeć. Ściąć dwie końcówki (wierzch i spód).
2. Wyciąć dookoła skórę tak aby powstał czerwony walec. Obłożyć arbuza ręcznikiem papierowym, tak, aby zebrać nadmiar soku. Usunąć delikatnie papier. 
3. Przygotować galaretkę i po wystygnięciu i lekkim ściągnięciu nałożyć ją pędzlem na całego arbuza. Ja zrobiłam to dwukrotnie z jednej galaretki zawsze wkładając go do lodówki.
3. Gdy galaretka ściągnie, zmiksować śmietanę. Możecie dodać do śmietany cukier puder. Obłożyć śmietaną szybko całego torta i dowolnie udekorować śmietaną. Włożyć do lodówki.
4.  Przygotować owoce i udekorować nimi całego torta.


sernik łaciaty niskokaloryczny z czekoladą i ananasem - proste i smaczne

niedziela, lipca 24, 2016

sernik łaciaty niskokaloryczny z czekoladą i ananasem - proste i smaczne


Dzisiaj  w proste i smaczne mała rozpusta. Przyszedł weekend, więc obowiązkowo pojawiło się ciasto. Jest to ciasto głównie z myślą o mojej rodzinie, jednak po całym tygodniu diety chyba zasłużyłam sobie na jeden kawałek? Jest to ciasto stosunkowo niskokaloryczne, w którym głównym składnikiem słodkim jest gorzka czekolada, natomiast dodatkiem odrobinę nadającym smaku i dodatkowej słodkości - ananas. Lubicie ananasa? My bardzo, mogłabym go zjeść w całości i nigdy nie miałabym dość. Jednak skoro muszę pilnować spożywanych kalorii - należałoby się powstrzymać do minimum, ponieważ tak naprawdę ananas kalorie swoje posiada. Jest też świetnym spalaczem tłuszczu i jest słodki, a to jego cechy które przemawiają za spożyciem. Moje ciasto to pyszny sernik (jak wiecie wszyscy w domu go uwielbiamy) tym razem w wersji łaciatej, o bardzo czekoladowym smaku warstwy ciemnej. Dodatkowo, dla osób chętnych możliwa jest warstwa gorzkiej czekolady w formie polewy. Ja jednak jestem bardziej za równie pyszną wersją bez polewy (ze względu na dietę). To jak, spróbujecie?


przyprawy, zioła i pachące listki na diecie

czwartek, lipca 14, 2016

przyprawy, zioła i pachące listki na diecie

Jaki byłby świat kulinarny bez przypraw i jaka byłaby moja cudowna dieta bez wyjątkowych ziół? Te dodatki w naszej kuchni, nierzadko z własnego ogródka, lub zielnika są po prostu niezbędne. Ochh jak bardzo myliłam się kiedyś stosując proste naturalne i bezsmakowe dania w dawnych posiłkach. Zdarzyło się sypnąć różne listki podczas gotowania zup, czy sosów, a przyprawy tylko do standardowych - nie niskokalorycznych potraw. Jednak okazuje się, że zarówno liście, zioła, jak i niektóre z przypraw w postaci zmielonej mogą nie tylko idealnie uzupełnić, lub nawet zmienić smak 'jałowych' dań, lecz mogą okazać się tymi bardziej wspomagającymi dietę. Większość z nich po prostu oczyszcza organizm, część wspomaga trawienie, a inne nawet redukują tłuszcze w organizmie. Kiedy po raz pierwszy otworzyłam swoje przyprawy pochodzenia arabskiego (przywiezione z Tunezji), zrozumiałam, że ze względu na jakość będą mi one towarzyszyły podczas najbliższych posiłków. Odpowiednio zapakowane, po otwarciu są niezrównanie świeże i po prostu smaczne. Pewnie największe znaczenie w ich jakości ma pochodzenie, ale także istotny z pewnością będzie sposób ich przechowywania. Przede wszystkim smaki i aromaty przechowujmy 2-5 lat w zamkniętych słoiczkach, względnie specjalnych woreczkach. Niektóre z nich (gorczyca, gałka muszkatołowa) zdecydowanie poleca się włożyć do szczelnie zamkniętych pojemników, bez światła. Istotne jest też to, gdzie przechowujemy przyprawy. Zaleca się, pomimo wygody podczas stosowania, nie trzymać przypraw blisko kuchenki, piekarnika, nie w miejscach nasłonecznionych, oraz nie przy zlewie. Najlepiej trzymajmy przyprawy w suchym miejscu, blisko okna. Podobnie jest z ziołami. Najlepsze są takie z przydomowego ogródka, bądź z modnych ostatnio własnych doniczek. :) Tutaj określa się okres przechowywania jako dwuletni, z wyjątkiem kminku, który wyjątkowo nie traci swoich walorów nawet przez 10 lat. Przyprawy ziołowe przechowujmy w szklanych pojemniczkach, a świeże zioła należy wstawić do kubeczka z wodą i włożyć do lodówki. Zioła zbierajmy latem, i aby ususzyć róbmy to od razu po przyniesieniu do domu, wykładając w suchym miejscu (nie na słońcu) na bibule 5-6 dni, lub w specjalnej suszarce. Zioła można zamrażać, i wówczas nie tracą swoich cennych właściwości. Zarówno zioła, jak i przyprawy, lub zioła suszone mają wyjątkowe działanie dla organizmu. Zazwyczaj łagodne, ale z pewnością nietoksyczne, wspomagające leczenie niektórych schorzeń. Najczęściej ich aromat i smak dodają po prostu wyjątkowości potrawom. Jeśli stosujecie dietę, wiecie doskonale o czym piszę. Zredukujcie użycie soli do minimum, a zastąpcie smakowymi aromatami w postaci przypraw i ziół. Jest ich całe mnóstwo, i gdyby się im przyjrzeć bliżej poznając ich walory - to każde z nich takowe dobroczynne dla organizmu posiada. Lecz które z nich i w jaki sposób mogą stać się Waszymi sprzymierzeńcami diecie? 

Cynamon - dla mnie w ścisłej czołówce, ze względu na smak, ale też możliwość dodawania do deserów (jabłka, sorbety, herbatki, twaróg, do muesli). Dla niektórych nie do zastosowania. Należy jednak pamiętać, że najbardziej on właśnie pobudza enzymy uczestniczące w metabolizmie węglowodanów. Właśnie dlatego powinien bezwarunkowo znaleźć się w Twoim menu. Proponuję cynamonowy napój - rozpuść 1 łyżeczkę cynamonu z 1 łyżeczką miodu w połowie szklanki gorącej wody. Wypijaj przed śniadaniem. 

Pieprz czarny - Jest podstawową przyprawą każdej kuchni. Zwiększ ilość pieprzu dodawanego do potraw, nie zapominając o tym, aby doprawiać potrawy pod sam koniec przygotowania, ponieważ zbyt wcześnie dodany może stracić najcenniejsze właściwości. A jakie to? Już od dawna wiadomo, że piperyna zawarta w pieprzu (a dokładnie na wierzchu ziarenka) ma działanie wspomagające trawienie. Okazuje się też, że jest ona świetnym spalaczem tłuszczu. Idealnie byłoby samemu mielić pieprz i spożywać go w sporych ilościach. 

Kurkuma - to tradycyjna przyprawa kuchni indyjskiej, którą można dodawać do wszystkiego, a głównie do ryżu, mięs i warzyw. Pewnie nie każdy wie, jak wiele ma ona w sobie dobrego dla zdrowia. Przede wszystkim działa ona przeciwzapalnie i jest źródłem antyoksydantów. Pomaga spalać tłuszcz, i zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę. Ma bardzo specyficzny miodowy kolor i ciekawy smak, który nadaje potrawom niesamowity charakter.

Imbir - Często słyszymy o tej przyprawie, na której zapach i widok co niektórzy się krzywią. Imbir polecany jest szczególnie zimą, ale osobiście od niedawna stosuję go również latem do specjalnych napojów z cytryną. W imbirze znajduje się kapsaicyna, która podnosi temperaturę ciała. Wiadomo, że dzięki temu szybciej spalamy kalorie. Poza tym imbir bardzo pobudza produkcję soków trawiennych, dzięki czemu czujemy się nasyceni i podczas diety nie mamy tak częstej ochoty na podjadanie. 

Kardamon - jest szczególnie aromatyczną przyprawą, której dodanie do potraw, herbaty, kawy dzięki zawartości olejków eterycznych pobudza system pokarmowy do przyspieszonej pracy. Ma słodkawy smak o cytrusowym zapachu i jest składnikiem curry. Kardamon znany jest z tego, że odtruwa organizm i wdrażany jest podczas silnie detoksykujących diet. Bardzo ułatwia odchudzanie, W medycynie stosowany jest jako składnik leków na niestrawność i wzdęcia. Ostatnio znany podczas terapii antynowotworowej. Natomiast najbardziej popularny, jako silnie pobudzający składnik perfum. Nic więc dziwnego, że jest jedną z najdroższych przypraw..

Chrzan - Mało kto pokusił się o kupienie chrzanu w całości (korzeń) i starcie go na tarce. pewnie niewiele osób wie o tym, że chrzan jest najznakomitszym spalaczem tłuszczu. Zawarte w nim związki siarki i olejki ułatwiają trawienie tłustych potraw. Najlepiej komponuje się z mięsem, kiełbasami, ale też z sosami jogurtowymi, idealna kompozycja to wersja ze startym jabłkiem. Ostro, ale efektownie!

Chili, pieprz cayenne - sposób na podkręcenie metabolizmu. Cayenne uzyskujemy mieląc ususzoną papryczkę chili. Przy diecie urozmaiconej w tę przyprawę ułatwiamy spalanie kalorii. Nawet odrobina dorzucona do potrawy dodaje energii i poprawia humor, co jest bardzo znaczące podczas diety, kiedy w wyniku mało energetycznych dań jesteśmy szczególnie narażeni na spadek wigoru. Idealny dla osób, prowadzących aktywny tryb życia. Jeśli na początku przyprawa wydaje Ci się za ostra, nie rezygnuj. Twój organizm przyzwyczai się.

Mięta pieprzowa - Jeśli zdarzy Ci się zjeść dość późno, lub zbyt obficie, koniecznie zrób herbatkę z liści mięty. Organizm lepiej poradzi sobie z ciężkostrawnym jedzeniem. Zresztą, ponoć nawet smak miętowy pomaga wytrwać w diecie i pohamować apetyt na słodycze. Najlepiej miętę zbierać w czerwcu i wysuszyć ją zgodnie z podanym przeze mnie na początku artykułu sposobem. Miętę warto dodawać po kilka listków do sałatek, oraz przyrządzać z jej dodatkiem koktajle, lub nalewki.

Mniszek lekarski - to roślina wprost z łąki, która w postaci świeżej, a także ususzonej, w całości (liście, kwiat, korzeń) może być używana podczas diet. Najlepiej spożywać ją na świeżo w okresie letnim, stosując młode listki do sałatek, a ususzone korzenie do nalewek i herbat (także dobra jest herbata z kwiatu). Pomaga przede wszystkim usunąć toksyny z organizmu. więcej o mniszku przeczytacie w odrębnym cyklu na moim blogu. 

Bazylia - od niedawna jest moją ulubioną przyprawą, która naprawdę ma fantastyczny aromat i smak. Ponoć dzięki tym listkom Włoszki mają nienaganne figury i talie. Olejki eteryczne zawarte w bazylii łagodzą skurcze jelit i neutralizują szkodliwe kwasy, dzięki czemu pozbywamy się wzdęć. Z bazylią idealnie współgrają pomidory i warto nią posypywać właśnie dania z tymi warzywami.

Pokrzywa - Dzięki niej możemy odzyskać lekkość. wszystko za sprawą młodych listków, które możemy samodzielnie zebrać na łące, gdyż zalewając je wodą i dodając do sałatek, lub pijąc wywar pozbywamy się nadmiaru wody z organizmu. Działa moczopędnie, ale także już na etapie źródła problemu, gdyż pokrzywa wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych zapobiegając ich nadmiernemu namoczeniu. Ponad to pijąc regularnie herbaty z pokrzywy chronisz organizm przed cukrzycą. 

Pietruszka - Na odchudzanie polecana jest jako tzw. dopalacz, ponieważ dostarcza nam sporo energii i witaminy c, które podczas diety są bardzo wskazane. Sama postać pietruszki - mowa tutaj o liściach idealnie komponuje się w sałatkach, do zup, a nawet do popularnych ostatnio koktajli odtruwających organizm. Poza tym jest Ona bardzo smaczna, zdrowa i aromatyczna, dzięki czemu z chęcią ją spożywamy. Pietruszka ma także całe spektrum, zdrowotnych zalet, dlatego naprawdę warto ją wdrożyć do diety. Dodaj do sałatki z cytrusami, lub do koktajlu pomarańczowego. :) 

Seler naciowy - obowiązkowo należy stosować podczas diety, gdyż jest on źródłem błonnika, witaminy C. Ułatwia odchudzanie, jest warzywem o niskim indeksie glikemicznym. Ułatwia metabolizm i spalanie tłuszczu. Oczyszcza organizm z toksyn. Należy go spożywać głównie w postaci liści, bądź w koktajlach zmiksowanych z zielonymi owocami. Jest skarbnicą witamin. 

Oregano - Zwykle stosowane w postaci ususzonej, nadaje potrawom niesamowity smak. Należy jednak podkreślić jego niezastąpione przeciwdziałanie w procesie fermentacyjnym. Oregano skutecznie hamuje te procesy. Ponad to działa przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczo. Można pokusić się o zastosowanie jego w takiej mało znanej formie suplementacji, zamiast oliwy z oliwek stosować olej z dzikiego oregano.

Poza tym koniecznie dosypujcie do jedzenia tymianek, kminek, lubczyk i rozmaryn, w celu poprawy trawienia, a na łagodne przeczyszczanie kruszynę pospolitą (zarówno kora, jak i owoce). Z kolei jeśli chodzi o napoje wspomagające odchudzanie koniecznie pijcie herbaty zielone i czerwone. To już temat bardzo obszerny i na tyle ciekawy, że należałoby na niego poświęcić odrębny artykuł. Smacznego, kolorowego i aromatycznego odchudzania!

pierś kurczaka z migdałami - proste i smaczne

niedziela, czerwca 05, 2016

pierś kurczaka z migdałami - proste i smaczne



Dziś w 'proste i smaczne' dla Was danie główne, które przygotowałam na dzisiejszy obiad. Jest to przede wszystkim danie niskokaloryczne, białkowe mięso drobiowe, w którym także ukryty jest ekstraspalacz. Znajdziesz w tu magez, którego brak może powodować w organiźmie przybieranie na wadze. Ta propozycja jest jednym z szybkich dań, które zrobiłam w ciągu ostatniego tygodnia - stosując dietę niełączenia. Właśnie najistotniejszym plusem tego obiadu jest szybkie przygotowanie, które nie zajęło mi więcej nić 20 minut. Wiadomo, drób najlepszy jest - taki niezbyt długo gotowany. Oczywiście to nie jedyne walory tego pożywienia. Najistotniejszym z nich jest z pewnością smak. Lekko słodkawy i soczysty kurczak zaspokoi smakowe potrzeby Twojego mężczyzny. To jedzenie zachwyci też Twoje dziecko. Danie jest na tyle atrakcyjne, że z pewnością możesz przygotować je dla swoich gości. Uwaga - proporcje składników podane są dla jednej osoby.



Pierś z kurczaka z migdałami

kolorowy cykl - ciekawostki o owocach cytrusowych

niedziela, grudnia 06, 2015

kolorowy cykl - ciekawostki o owocach cytrusowych



Cytryna

Przeciwłupieżowa. Wetrzyj w skórę głowy dwie łyżki soku i po kilku minutach starannie spłucz. Następnie dodaj do szklanki wody łyżeczkę soku i raz jeszcze opłucz płynem głowę. Stosuj codziennie, aż łupież zniknie. Cenna uwaga - z sokiem cytrynowym postępuj ostrożnie i dokładnie spłucz po zastosowaniu.

Odświeża oddech. Kwas askorbinowy zawarty w cytrynie hamuje rozwój bakterii, zapobiegając tym samym powstaniu przykrego zapachu z ust. Wystarczy wypłukać usta koncentratem soku cytrynowego. Należy pamiętać o spłukiwaniu wodą po zastosowaniu cytryny, aby nie uszkodzić szkliwa.

Wygładza skórę rąk i stóp. Kilkuminutowa kąpiel rąk i stóp w roztworze sporządzonym z równych ilości wody i soku z cytryny da natychmiastowy efekt aksamitnej skóry. Po kąpieli natrzyj stopy oliwką lub oliwą z oliwek i wysusz ręcznikiem.

Cytryna oczyszcza skórę. Przecieraj umytą skórę twarzy wacikiem nasączonym sokiem z cytryny - w ten sposób złuszczysz martwy naskórek i oczyścisz skórę. Efekty są widoczne już po kilku dniach.

Rozjaśnia i usuwa plamy na skórze. Posmaruj zmienione miejsce sokiem z cytryny i po 15 minutach spłucz. To naturalny i bezpieczny sposób na uzyskanie zdrowego jednolitego kolorytu skóry.

Czyści i wybiela przebarwione paznokcie. Aby cieszyć się zadbanymi paznokciami, wystarczy pięć minut. Zanurz palce w ciepłej wodzie z dodatkiem soku z cytryny, następnie osusz je i potrzyj paznokcie skórką cytrynową.

Dezynfekuje drobne skaleczenia i zadrapania Aby zatamować krwawienie i zdezynfekować ranę, wystarczy przycisnąć do skaleczenia wacik nasączony sokiem z cytryny.

Rozjaśnia włosy. Płucz włosy roztworem zrobionym z 3/4 szklanki wody i 1/4 soku z cytryny. Aby utrwalić efekt, stosuj płukankę raz w tygodniu.  Cenna uwaga - z sokiem cytrynowym postępuj ostrożnie i dokładnie spłucz po zastosowaniu.

Odplamia i wybiela bieliznę. Wybielające właściwości soku z cytryny doskonale sprawdzają się także podczas prania. Aby wybielić bieliznę, wystarczy dodać do prania sok cytrynowy (co nada jej też świeży zapach).Roztwór soku cytrynowego oraz sody oczyszczonej i moczyć w nim tkaniny 30 minut przed praniem.

Jeśli chcemy by owoce w kompocie nie rozpadły się, należy włożyć do wody skórkę z cytryny.

Cytryna mrożona  Udowodniono w badaniach, że jest 10000 razy silniejsza niż syntetyczna i szkodliwa chemoterapia. Jednak, aby uzyskać efekt ze spożywania cytryny należy pamiętać o spożywaniu jej w całości. Okazuje się, że skórka z cytryny zawiera 5 do 10 razy więcej witamin niż sok z cytryny. Należy umyć całą cytrynę, najlepiej octem jabłkowym, który pomoże zneutralizować substancje chemiczne mogące znajdować się na powierzchni skórki. Włóż cytrynę do zamrażarki, a po wyjęciu zetrzyj całą (także pestki) na tarce. Tak utartą masą posypuj desery, dodawaj do potraw, lub do herbaty. 

Jest odmładzająca, uodparniająca, zwalcza wolne rodniki, komórki nowotworowe, bakterie, kuracja sokiem może rozpuscić kamienie żółciowe, osłabić bóle głowy. Spożycie cytryny posiada wiele, wiele innych plusów. 


Limonka 

substancje słodzące - niskokalorycznie

czwartek, września 10, 2015

substancje słodzące - niskokalorycznie


W ostatnich latach, po nieustannych informacjach, że cukier to biała śmierć, pojawiło się kilka substancji zastępujących cukier. Te substancje w mniejszych lub większych ilościach dodaje się do żywności, napojów. O tym że cukier szkodzi, a dokładnie jego duże spożycie wiedzą wszyscy. Okazuje się, że popularny cukier brązowy nie jest zdrowszy od białego. Jednakże prawdą jest, że 100 gram cukru brązowego zawiera 373 kcal, przy czym 100 gram cukru białego 396 kcal. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ do słodzenia kawy czy herbaty używamy łyżeczki. Ze względu na mniejszy rozmiar kryształów brązowego cukru jest więcej na łyżeczce niż białego, podobnie jak kalorii. Wiele osób chwali jego walory smakowe. Jeśli więc rozpatrywać pod względem smaku to lepiej jest stosować ten brązowy. Tak naprawdę różnice pomiędzy jednym a drugim są na tyle niewielkie, że wiele osób siega po oferowane w postaci tabletek, płynów, proszku -substancje słodzące (słodziki), które obecnie są ogólnodostępne w sklepach spożywczych i aptekach na wyciągnięcie ręki. Nie będę w poście rozwijała tematu różnych odmian cukru, napiszę tylko i wyłącznie o trzech wariantach, które do tej pory stosowałam. Cukier biały, brązowy i słodzik. Dzisiaj skupię się odrobinę na popularnych substancjach słodzących, tych sztucznych i naturalnych. 



Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik