Pewnie zauważyliście, że w całym naszym małym podróżowaniu, głównie odwiedzamy miejsca historyczne i klasyczne. Ostatnio realizujemy marzenie dotyczące miejsc ważnych i znanych w historii państw bliskich naszej rodzinie (Polska, Słowacja, Węgry). Przed kilkoma dniami zatrzymaliśmy się w Częstochowie -co było nie lada atrakcją dla nas wszystkich, również dla mnie, ponieważ będąc rodowitą Polką nigdy wcześniej nie miałam okazji zobaczyć Jasnej Góry. Mój mężczyzna zaproponował rewanż w postaci wycieczki do najważniejszej na Węgrzech miejscowości, Estergom (Esztergom - węg.). Najpierw dotarliśmy do Szturowa (Štúrovo -słowac.). Jest to najbardziej wysunięte na południe i najcieplejsze miasto na Słowacji, znane w historii ze swojej tolerancji. Już kilka stuleci żyją tu spokojnie członkowie różnych narodowości i wyznawcy różnych religii. W mieście, jest 11 tysięcy mieszkańców. Leży ono na lewym brzegu Dunaju, na słowacko-węgierskiej granicy. Zmierzając do Estergom położonego tuż za mostem nad Dunajem zatrzymujemy się autem po słowackiej stronie tej rozległej rzeki, skąd przyglądamy się wyjątkowemu krajobrazowi na Bazylikę znajdującą się wprost przed nami. Jest piękna, okazała, z niebieskawo-zieloną kopułą. Bazylika ta, położona na stronie węgierskiej jest największą świątynią na terenie tego kraju. Uważana za symbol miasta Estergom Bazylika jest piąta na świecie pod względem co do wielkości.