sobota, października 05, 2019
Dwór Wybickich w Sikorzynie
Wśród kaszubskich łąk i lasów, w miejscowości Sikorzyno odnaleźliśmy wspaniałe miejsce na rodzinny spacer, a dokładnie był to zabytkowy Dworek Wybickich, który oczywiście jest miejscem znanym, ale my odkrywaliśmy go po raz pierwszy będąc na ziemiach Kaszub. Powiem Wam, że fakt pochodzenia i historii Dworu rodowego Józefa Wybickiego bardzo podsycał nasze emocje w trakcie wizyty, ale w pewnym momencie poczuliśmy sie tu jak w domu..

Wchodzimy furtką do Muzeum -wolnym krokiem, ze względu na zachwyt ogrodem. Docieramy do drzwi w których zapraszając do zwiedzania wita nas w stylowej spódnicy Pani przewodnik Muzeum Wybickich. Cofam się przed dom, aby zrobić zdjęcie głównej atrakcji, a tuż obok, mocno ponad Dworkiem, rośnie zabytkowy -trzystuletni dąb uznany za pomnik przyrody.
Jeszcze 'chwilę' spędzamy na zewnątrz, przechadzajac się parkiem idąc po starych alejkach i wyłapując najmniejsze szczegóły, detale i posągi dekoracyjne, jakimi ozdobiony jest ten obszar. Alejki lipowe, ławeczki, rabatki, pnące kwiaty, wirydarz z kwiatami ozdobnymi i ziołami, a nawet staw mijamy docierając do tylnego wejścia Dworu. Przysiadamy tutaj na jednej z ławek. Okna Dworu są urocze, z dzielonymi ramami. Wiszą tu delikatne zazdroski, firanki koronkowe i tiulowe...


Po Dworku zmierzamy wolnym krokiem, oglądając zabytki z czasów pierwszych właściceli. Zachwycają relity, zabytkowe meble, a głównie piękne, dekoracyjne i jednocześnie niedyś użytkowe ceramiczne piece pochodzące z majątku Wybickich. Tutaj mocno wyczuwam klimat dawnych, szlacheckich Dworów.


Mimo iż część z uzupełnionych elementów obecni właściciele wpasowali do pozostałego z dawnych czasów wystroju Dworku, to całość prezentuje się idealnie z wiekiem XIX. Kuchnia z której wychodzimy na herbaciarnię pełna jest bibelotów, przykuwających oko, m.in z lampa wisząca. Innym rzucającym się w oczy elementem jest klatka dla ptaków w jednej z sal Dworu..

W całym Dworze panuje spokojna atmosfera, warto tu przyjechać choćby na herbatkę, aby delektować się tą ciszą, lekko 'przerywaną' od czasu do czasu muzyką dawnych lat dobiegającą z jednego z pokoi. Ponoć w sezonie letnim można tu wynająć pokoje na relaksujący urlop, a w herbaciarni podaje się nie tylko aromatyczną herbatę, ale też domowe ciasto. Wierzę w to, że można się podelektować nim, bo bardzo mocno w tym momencie wyczuwam podążający za mną aromat robionej szarlotki...
Po takiej chwili spokoju, trzeba koniecznie przysiąść na huśtawce, aby trochę się pohuśtać. Oczywiście z całej naszej ekipy najbardziej chętni do bycia bujanymi jesteśmy ja wraz synkiem, za to mój mąż dzielnie się nami 'zajmuje'. Uwielbiamy takie formy wypoczynku. Gdy chłopacy na chwilę odchodzą, zanurzam się w dżwiękach śpiewu ptaków...
A co w Dworze słychać prócz ptasich koncertów? Na terenie Parku odbywają się koncerty muzyki klasycznej, a począwszy od 2005 roku, co rok ma tu miejsce finał rajdu dla dzieci i młodzieży pod tytułem: " Majówka z Generałem Wybickim". Od roku 2008 Park wraz z odnowionym Dworem jest udostępniany do zwiedzania. Początki Dworu datuje się już w XVIII wieku, a dodatkowe skrzydło dobudowano w XIX wieku.








