Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowackie pyszności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowackie pyszności. Pokaż wszystkie posty
czekoladki

piątek, lutego 03, 2017

czekoladki


Dzisiaj zapraszam na przesmaczne czekoladki idealnie nadające się na mały dodatek podczas randki, choć nie tylko. Takie czekoladki będą dobre także dla Waszych młodszych domowników, a co ważne możecie w nich 'przemycić; trochę zdrowych dodatków, bakalii, jakich zazwyczaj dzieci unikają, a które są bardzo wartościowe, np. orzechy. Przepis pochodzi ze słowackiego wydania książki Cukiernia Lidla i napisałam go Wam już jakiś czas temu, przy okazji robienia ciastek. W oryginalnym przepisie były to choko kółeczka, ale w domu mam sylikonową foremkę w kształcie serduszek. Te czekoladki wyglądają i smakują jak rarytasy. Tak naprawdę do ich wykonania używa się tylko czekoladę i bakalie, bądź kandyzowane owoce. Przypominają w smaku czekoladę bakaliową. A jak się prezentują? Na zrobienie ich przeznaczyłam 15 minut! :) To lubimy, prawda? Smacznie, efektownie, szybko i tanio. Serduszka można zrobić dosłownie w każdej chwili, a na pewno polecam wykonanie na Walentynki. Poniżej znajdziecie film ze sposobem wykonania czekoladek. A tutaj do innych ciekawych przepisów, które przygotowałam ze wspomnianej książki kucharskiej.

Czekoladki serduszka



Tort bananowy z toffi i śmietanowym kremem

piątek, maja 06, 2016

Tort bananowy z toffi i śmietanowym kremem



Mój ostatni wypiek cieszył się ogromnym zainteresowaniem na fanpage'u bloga, dlatego postanowiłam wrzucić przepis z cyklu słowackie pyszności wg Adrany Polakovej. Tort, o którym dzisiaj mowa przygotowałam wcześniej z okazji urodzin mojego męża i chociaż wstępnie nie planowałam zamieszczać wpisu dotyczącego tego wypieku, wrzucam sposób wykonania. Nie mogłabym opuścić tego punktu, ponieważ tort jest tak przepyszny i lekki, że z ręką na sercu polecam Wam go zrobić. Jest to przepis pochodzący ze słowackiego wydania Cukierni Lidla i idealnie nadaje się na specjalne okazje m.in. takie jak urodziny, czy imieniny. Bananowy tort z toffi i śmietanowym kremem smakuje wyjątkowo dobrze, ale oprócz tego bardzo estetycznie wygląda. Jest łatwy w krojeniu i w przygotowaniu. Jedyne z czym możecie mieć więcej pracy - to krem toffi (który Adriana nazwała tutaj karmelowym), no i oczywiście biszkopt. Wiadomo, że aby nasz biszkopt wyszedł smaczny, puszysty i wilgotny - trzeba go starannie wykonać. Baaaa. Aby biszkopt w ogóle wyszedł należy nie tylko zwórcić uwagę na dokładną ilość składników, ale też na idealny sposób wykonania - jak najbardziej zgodny z przepisem. Tutaj mamy ciekawy biszkopcik z mąką orzechową. Jednak jeśli nie jesteś przekonana do orzechów, możesz użyć standardowej mąki (lub własnego przepisu na biszkopt). Piszę to ponieważ sama właśnie tak zrobiłam - odrobinę zmodyfikowałam styl wykonania tego biszkoptu i z efektu jestem bardzo zadowolona. Pozostaje jeszcze przygotowanie kremu toffi. Tutaj możecie wykazać się własną inwencją i wykonać go bardzo szybko - około 10 minut. (poprzez skarmelizowanie cukru, dodanie śmietanki, i masła), lub skorzystać z przepisu Adriany, długie gotowanie puszki skondensowanego mleka słodkiego. Połączenie orzechów, toffi i bananów daje niesmowity efekt smakowy, którego nigdy wcześniej nie znałam. Zapraszam do wypróbowania. 

Tort bananowy z toffi i śmietanowym kremem

Browncheese z malinowym sosem

czwartek, kwietnia 14, 2016

Browncheese z malinowym sosem

Nasza rodzinna miłość do serników jest oczywista i zostało to 'zapieczętowane' przez naszego synka, który jeśli Mu dać taką możliwość mógłby nawet jeść sernik trzy razy dziennie zamiast głównych posiłków.. Dzisiaj mamy sernik, do którego przymierzałam się od dłuższego czasu, a ostatecznie wykonałam go wczoraj - na moje szczęście po dokładnym sprawdzeniu przepisu na video na stronie słowackiej Kuchni Lidla - ponieważ okazuje się, że ksiażka kucharska z której korzystam nie zawiera tak podkreślonego wypisanego faktu, aby ciasto zrobić dzień wcześniej - przed planowanym wyłożeniem na stół. To w przypadku Browncheese okazuje się najbardziej istotnym faktem - ponieważ po upieczeniu ciasto w ogóle nie nadaje sie do spożycia w formie - stałej (do krojenia). Natomiast dla wszystkich łasuchów, którzy nie mogą się doczekać - pozostaje włożyć w pucharek;) oczywiście żartuję! To ciasto musi być przechowywane po upieczeniu i ostudzeniu sporo godzin w lodówce. Ale gdy już wyczekacie - nie pożałujecie, bo ten sernik smakuje jak... jak cudowny sernik, rozpływający sie w ustach, jak smakowita czekolada - rozpływająca sie w ustach, jak maślane ciasteczka rozływające sie w ustach, jak maliny - ropływające sie w ustach... Dziś imieniny Tibora, mojego męża :).


Browncheese z malinowym sosem
Štedrák - słowackie pyszności

niedziela, lutego 28, 2016

Štedrák - słowackie pyszności



Zbliżają się Święta Wielkanocne, dlatego postanowiłam dzisiaj pokazać Wam propozycję ciasta, które jest bardzo popularne w rodzinnych stronach mojego męża - na Słowacji. Štedrák. Właściwie gdybym miała je przyrównać do jakiegokolwiek ciasta w Polsce, które najlepiej odpowiada składnikom - to byłaby to ze względu na zawartość drożdży drożdżówka mocno nadziewana. Bowiem Štedrák to ciasto drożdżowe. Nie mam pojęcia, czy istnieje polski odpowiednik tego ciasta, może jest takie - o którym nie mam pojęcia? Jednak, gdy zapytałam męża jak przetłumaczyć na język polski tą nazwę - podał mi nazwę Szczodrak. No tak, ciasto jest dość mocno nadziane w ciekawe składniki. Oprócz ciasta drożdżowego znajdują się w nim aż cztery różne nadzienia oraz bakalie na wierzchu. Dla mnie jest to bogaty Mazurek z tym, że nie na cieście kruchym, a na drożdżowym. Masa makowa, powidła, masa orzechowa, masa serowa, oraz śliwka kalifornijska - to składniki, które są w naszym dzisiejszym cieście. Štedrák to alternatywa dla mazurka, bądź seromaka. Bardzo smaczne ciasto. Może się skusicie? 



Štedrák
naleśniki na trzy różne spodoby

sobota, lutego 20, 2016

naleśniki na trzy różne spodoby







1. Naleśniki drożdżowe

ciasto: 2 szklanki mąki 
1/2 szklanki cukru pudru
2 szklanki mleka
2 jajka
szczypta soli
skórka z 1 cytryny
1/2 kostki drożdży
do przybrania: 1 łyżka masła
syrop klonowy







Sposób przygotowania:

W dużej misce wymieszać mąkę z cukrem. Wlać mleko i mieszać. Następnie dodać 2 całe jajka, szczyptę soli i skórkę z cytryny. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, możemy wlać trochę więcej mleka. Wreszcie, wymieszać ciasto z rozdrobnionymi drożdżami. Przygotowane ciasto na 15 minut odłożyć w ciepłe miejsce. Następnie piec placki na kropli oleju po obu stronach na złoty kolor. Przed podaniem, gdy są jeszcze ciepłe, wykładać z łyżką masła i skropić syropem klonowym.

Juicy Apple Pieces

niedziela, stycznia 24, 2016

Juicy Apple Pieces

Przyszła więc niedziela, pewnie niektórzy snują się po domu leniuchując? Inni nie wiedzą co ze sobą mają zrobić. Ja wstałam dzisiaj wyjątkowo wcześnie - przed piątą, zawiozłam męża do pracy (super, że po powrocie z Jego pracy będziemy mieli jeszcze kilka godzin dla siebie), i po malutku zaczęłam swój przyjemny dzień. Obiad gotowy, kilka zabiegów pielęgnacyjnych - na które nie mogę sobie w tygodniu pozwolić, i książka w rękę. Lubię swoje niedziele. Za co? Za wspólny obiad, wspólny spacer i wspólne rozmowy, oraz jedzenie ciasta na podwieczorek (gdy wszyscy sa w domu obecni). Za relaks w samotności, relaks przy ksiażce, i możliwość dodatkowego dbania o siebie do 10 rano (gdy mój mąż jest w pracy, a synek jeszcze śpi). Lubię niedziele za pyszne ciacha, które robię z przyjemnością dla nas, aby było 'coś' do herbaty. Dzisiaj kolejne ciasto z serii - jabłkowej. Wczoraj zakomunikowałam mojemu mężowi, że na niedzielę będą Šťavnaté ananásové rezy - soczyste, ananasowe plasterki. On na to - 'nie, tylko nie ananas. Gdybym miał wybierać - pomiędzy ananasem, a jabłkiem, wybrałbym jabłko!' No więc dzisiaj jest kolejne ciasto z dodatkiem jabłka. Musiałam przepis zmodyfikować - a różnicę stanowią jabłka zamiast ananasów. Zapraszam na kolejne ciasta ze słowackiej Cukierni Lidla, które przygotowuję w niedziele.

Juicy Apple Pieces

Makaroniki

niedziela, stycznia 03, 2016

Makaroniki



Z samego rana pomyślałam oczywiście o rodzinie. Zabrałam się z przygotowanie  ciastek francuskich makaroników wg przepisu Adriany Polakovej. Te makaroniki, to znane na całym świecie bezowe ciasteczka, z dodatkiem mąki migdałowej - czyli rozdrobnionych płatków migdałowych. Taka mąka zastępuje nam zwykłą, i dzięki niej te ciasteczka są takie cudowne w smaku. Z przepisu wyszło mi dokładnie 12 ciastek, po trzy z każdego łączenia kolorystycznego. To propozycja bardzo słodka, jednak ilość ciastek jest na tyle niewielka, że na pewno nie przyprawi nas o wiele dodatkowych kalorii. Makaroniki w zupełności wysarczą na słodkie niedzielne zaspokojenie apetytu. Szczególnie po ostatnich deserowych rewelacjach - świątecznych ciastach, ślubnym torcie, sylwestrowych smakołykach czas na stonowanie. Wybieram więc dla Was dzisiaj coś delikatnego. Makaroniki rozpływają się w ustach. Kremy którymi są przełożone są przesmaczne. Mój faworyt to wersja ciemna - czekoladowy makaronik z czekoladowym kremem..  


Rolada kokosowo-kawowa

niedziela, grudnia 27, 2015

Rolada kokosowo-kawowa


Łapka w górę, kto z Was, podobnie, jak ja ma dość jedzenia ogromnej ilości potraw świątecznych? Kto ma ochotę na odpoczynek, nie tylko od jedzenia, ale też stania w kuchni i przygotowywania smakołyków? Nawet najlepszym się to zdarza... przejedzenie, przesyt jedzeniem :). Pamiętajcie jednak, że nadchodzi po mału ostatni dzień Roku 2015 i będziemy go żegnać. Warto byłoby małe co nieco przygotować, oczywiście w zależności jak spędzacie ten czas. Być może nie planujecie w ogóle zaglądać do domu aż do Nowego Roku 2016, jednak warto zawsze mieć coś w zanadrzu choćby na 1 Stycznia - na Nowy Rok.. Może odwiedzi Was jakiś niespodziewany gość? My wyczekujemy z niecierpliwością ostatnich dni w tym roku, w którym spełniają się jeszcze nadal marzenia. Ja nigdy nie mam pustej lodóweczki, i zawsze mam jakiś drobiażdżek na wypadek, gdyby Komuś apetyt dopisywał. Co prawda w Święta bardzo się rozpędziłam z potrawami i wypiekami, jednak już czuję pewien niedostyt. Potrzebuję czegoś innego.. wytrawnego. Dlatego dziś zaproponuję Wam roladę kokosową, zawiniętą w niepieczone ciasto kawowe. Jest to przepis wg Adriany Polakovej - ze słowackiej Kuchni Lidla. Przepis oczywiście odrobinę zmodyfikowałam, ponieważ z ciast odjęłam alkohol, a dodałam go do kremu w postaci rumu Malibu. Pamiętajcie, że możecie tez dowolnie zmieniać przepis - jeśli np. nie lubicie kawy, zastąpcie ją gorącym kakao. Zatem do dzieła..

        Niepieczona Rolada Kokosowa


reniferki i choco

niedziela, grudnia 20, 2015

reniferki i choco

Już odliczamy czas do Świąt, i czynimy wszelkie przygotowania. Sprzątanie, prezenty, wypieki. Chyba jednak dla mnie największą frajdą jest pieczenie ciast i ciasteczek, szczególnie jeśli są one wypiekane wspólnie z moimi domownikami. W tym roku zdecydowałam się na różne smakołyki nie tylko dla siebie, ale głównie dla moich bliskich, w szczególności dla Alexandra, który po prostu chętnie je zjada. W roku ubiegłym były różne ciasteczka - przyniesione przez naszych przyjaciół w Polsce. Wcześniej zastanawiałam się - co kryje się magicznego w pierniczkach, że wszyscy je robią, skoro ja za nimi szczególnie nie przepadam. Ale po konsumpcji przeróżnych wersji - od kilku zaprzyjaźnionych rodzin, zrozumiałam, że pierniczki wraz ze smakiem niosą w sobie coś niesamowitego. Jest to cudowny klimat Świąt z przyjaźnią i miłością w roli głównej.. Wystarczy jeden, aby to poczuć. Tak więc nie rozpisując się za bardzo na ich temat - bo pierniczki będą w tym roku, i owszem (dla rodziny i do ozdobienia choinki), dzisiaj mam dla Was inną propozycję. W ten weekend dzieje się, oj dzieje. Otóż masowo wyrabiamy reniferki z czerwonym noskiem. Wyszukałam w mojej aktualnie używanej książce kucharskiej słowackiej Cukierni Lidla, najprostsze na świecie ciasteczka, i takie, które mają w sobie mnóstwo uroku. 

Reniferki - Pyszne ciasteczka z budyniem i lekkim aromatem cytryny, idealne na świąteczy stół dla dzieci. Przygotowywałam je z synkiem za jednym razem - może to być świetna zabawa w domu z maluszkiem. Jednak jeśli nie dysponujecie zbyt dużym czasem proponuję przygotować je na dwa razy, Najpierw upiec, a po jakimś czasie dekorować. Nasze ciacha są schowane w specjalnym pudełku, więc do świąt dekoracje na nich nie powinny ulec uszkodzeniu. Jest jeszcze coś, Alexander uwielbia reniferki, i nawet nie spodziewa się, że gwiazdor pod choinkę przyniesie Mu sweterek, który bardzo Mu się spodobał a powiem Wam, że na sweterku jest dokładnie to samo, co na ciachach! Nosek, rogi i oczy ;) 
Reniferki
Składniki:

Ciasto - 250 g mąki pszennej
150 g cukru pudru
1 budyń waniliowy w proszku
skórka z 1 cytryny
1 jajko
200 g miękkiego masła
Dekoracja - 1 łyżka cukier puder
Kilka kropli soku z cytryny
cukierki czekoladowe czerwone
stopionej czekolada

Sposób wykonania: 

Ciastka: W misce wymieszać mąkę, cukier waniliowy i skórkę z cytryny. Dodać jajko i zmiękczone masło. Ręcznie zagnieść ciasto. Z ciasta uformować kulki w kształcie i wielkości orzechów włoskich. Ułożyć je na papierze do pieczenia oddalone od siebie. Kulki wciskamy palcami formując ciastka w okrągłe i płaskie o średnicy 6-7 cm. Najlepiej postawić obok miskę z zimną wodą i moczyć ręce przed formowaniem, aby ciasto nie lepiło się do rąk. Piec w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni C przez około 15 minut. Po upieczeniu ostudzić koła. 
Dekoracja: Cukier puder i kilka kropli soku z cytryny wymieszać w misce. To stworzy 'klej', którym będziemy lepić cukierki- noski renferków.
Udekorować czekoladą rogi reniferka, następnie zrobić czekoladowe oczka. Z masy lukierowej nałożyć kropki na środku reniferka i dokleić kuleczki czerwone - jako nos reniferka. 


Choko - a to miały być choko kółeczka, ale w domu nie miałam sylikonowej formy (powinna być taka właśnie foremka do mrożenia). Ponieważ na te czekoladki zdecydowałam się w ostatnim momencie - tak właśnie zmieniłam przepis, używając silikonowych foremek do lodu. Wam jednak proponuję użyć bardziej płaskich, gdyż kilka moich czekoladek już po zamrożeniu i wyjęciu z zamrażarki,podczas wyjmowania uległo pokruszeniu. Więc moje choko można nazwać serduszka, a te z fioletowej foremki - choko owocki :) Te czekoladki wyglądają i smakują jak rarytasy. Tak naprawdę do ich wykonania używa się tylko czekoladę i bakalie, bądź kandyzowane owoce. Przypominają w smaku czekoladę bakaliową. Ale jak się prezentują. Na zrobienie ich przeznaczyłam 15 minut! :) To lubimy, prawda? Smacznie, efektownie, szybko i tanio. Nasze choko już się kończą, ale można je zrobić dosłownie w każdej chwili.. 

Choko
Składniki:

200 g czekolady 
4 suszone morele
2 łyżki suszonych żurawin 
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich 
1/2 szklanki wiórków kokosowych

Sposób wykonania:


1. Roztopić czekoladę w kąpieli wodnej i ostudzić nieco. Morele pokroić w cienkie paski i żurawinę na połówki. 
2. Silikonowe foremki umieścić w zamrażarce i wyjąć do zalania czekoladą. 
3. Porozkładać łyżką czekoladę w silikonowe foremki. Wszystkimi dodatkami ozdobić czekoladki.
4. Następnie włożyć formy silikonowe z czekoladkami do zamrażarki.


Te pyszności pochodzą z książki, z której propozycje znajdziecie na stronie http://kuchynalidla.sk/lidl-cukraren i są pomysłem wg Adriany Polakovej. Tutaj znajdziecie inne przepisy z cyklu słowackie pyszności.


szarlotka

niedziela, grudnia 13, 2015

szarlotka



Niedzielna szarlotka jest zapowiedzią udanego, rodzinnego dnia. Niedzielna szarlotka, pachnąca cynamonem i wanilią, w chłodne grudniowe południe z bliskimi - jest najlepsza na świecie. Szarlotka dopiero co wyjęta z piekarnika, obsypana lekko cukrem pudrem, jeszcze na ciepło - najsmaczniejsza. Wreszcie szarlotka - gromadzi nas przy stole rodzinnym, każdy wyciąga rękę po jeden kawałek. Jeden kawałek, drugi kawałek, trzeci, czwarty.. o już nie ma szarlotki!



Szarlotka 

Profiterolki - Choineczka

niedziela, listopada 29, 2015

Profiterolki - Choineczka



Mam dla Was wyjątkowy wypiek, który przygotowałam z myślą o świętach. To moje drugie w życiu profiletorki - czyli francuskie ptysie, tym razem w wersji Adriany Polakovej wg Kuchni Lidla, które do złudzenia przypominają croquembouche - tradycyjny francuski wypiek weselny. Co prawda w tym przepisie wszystkie składniki są identyczne jak w przypadku croquembouche, jednak końcowy sposób dekorowania naszej dzisiejszej 'choineczki', zdecydownie odbiega od tego francuskiego stylu i jest indywidualną propozycją Adriany. Ja nie wykonałam 'choineczki' z okazji wesela, a bardziej dlatego, że uwielbiam ptysie. W takiej wersji są rzeczywiście świetną propozycją na świąteczny stół, gdzie oprócz kilku tradycyjnych potraw - polskich ciast, warto wyłożyć coś nowego. Wszystkie desery przypominające nam nadchodzące święta są już przecież mile widziane.

Rabarbarowe Ciasto ze Śnieżną Czapeczką

niedziela, listopada 22, 2015

Rabarbarowe Ciasto ze Śnieżną Czapeczką



Więc mamy dziś rabarbarową niedzielę, czyli bogatą w warzywo, lub jak kto woli w owoc  (to w Stanach Zjednoczonych) o wspaniałym kwaskowatym, ostrym smaku. W kuchni zastosowanie znalazły łodygi rabarbaru o czerwono-zielonej barwie, które można ugotować lub upiec. Rabarbar, tym razem z ostatnich zakupów, postanowiłam wykorzystać na przygotowanie kompotu, który niegdyś za czasów mojego dzieciństwa robiła mama, oraz niedzielnego ciacha wg przepisu Adriany Polakowej słowackiego wydania książki Cukierni Lidla. Zanim jednak podam Wam przepis, napiszę parę słów o tym warzywku, ponieważ oprócz walorów smakowych ma też spore właściwości odżywcze. Jest źródłem witamin A, C, E, jak również potasu, błonnika i kwasu jabłkowego. Istanieje także lecznicza odmniana rabarbaru - rzewień lekarski, który ma właściwości antyrakowe, przeczyszczające i antyoksydacyjne (przeciwdziałające utlenianiu się pierwisatków i związków chemicznych). Przede wszystkim dostarcza dużo potasu, sód, magnez, żelazo, fosfor, witaminę c, beta karoten. Trzeba dodać, że jest niskokaloryczny, czyli dla osób stosujących dietę - jak znalazł. Rabarbaru nie powinny zbyt wiele jeść osoby chore na nerki i reumatyzm, ponieważ w nim znajduje się sporo kwasu szczawiowego. 



Rabarbarowe ciasto ze śnieżną czapkeczką
Kwiatki Niedzielne

niedziela, listopada 15, 2015

Kwiatki Niedzielne


Słowackich pyszności ciąg dalszy.. Która z Was nie piekła kiedykolwiek ciasteczek kwiatków? Ja przynajmniej kilka razy w roku robię ciastka w sporej ilości, które itak zwykle zjedzone są w dwa dni. Dziś dzięki przepisowi Adriany wyczarowałam dla Was takie niedzielne - nieco większe kwiaty, które szczególnie spodobały się synkowi. Są nadziane dżemem (ulubionym truskawkowym) i wykonane z ciasta drożdżowego, które ostatnio bardzo często gości na naszym stole. Chyba więc niedługo dojdę do perfekcji w Jego przygotowaniu? Tak, czy inaczej, kwiatki zarówno prezenują się ładnie, jak i smakują pysznie. Zapraszam.



Kwiatki
winogronowy tort z twarogiem - Cukiernia Lidla - słowackie pyszności

sobota, listopada 07, 2015

winogronowy tort z twarogiem - Cukiernia Lidla - słowackie pyszności


Dzisiaj z samego rana zabrałam się za przygotowywanie urodzinowego torta dla  bardzo ważnej osoby. ;) Wybrałam ten wyjątkowy spośród kilku z książki kucharskiej Cukraren Lidla. Tym razem nie chciałam aby ciasto było ciemne, a jakoś tak na przekór pogodzie i porze roku - niech będzie puszysty, jasny i delikatny. W roli głównej twaróg i winogrona. A poniżej przepis na mój urodzinowy tort :) . 



Winogronowy tort z twarogiem
Domowa Bakława z Orzechami Włoskimi

sobota, października 17, 2015

Domowa Bakława z Orzechami Włoskimi


Bakława to deser znany na całym świecie. Głównie ze względu na przesłodki smak z dodatkiem miodu i przypraw rozpowszechniony w kuchni tureckiej, ormiańskiej, greckiej i bałkańskiej. Jeden kawałek spokojnie zaspokoi potrzebę zjedzenia słodkości - ciasto jest przepyszne, soczyste i pełne aromatu. Klasyczną bakławę przygotowujemy z ciasta listkowego - może być francuskie, półfrancuskie (ja użyłam takiego), ewentualnie kruche. Można ją przykrywać dowolną ilością warstw, przeróżnym nadzieniem bakaliowym i polewać lukrem, bądź syropem przyrządzonym z miodu oraz soku cytryny. Deser ten ze sporą ilością orzechów włoskich i cynamonu proponuję również jako smakołyk sezonowy i polecam na chłodniejsze weekendy wraz z filiżanką herbaty z cytryną. Mogę tylko dodać, że ta bakława, którą przygotowałam przypomina w smaku soczyste ciastka arabskie według przepisu moich przyjaciół. Natomiast wykonanie dzisiejszej pyszności słowackiej było możliwe dzięki książce Cukráreň Lidla Kuchyňa Lidla.



Domowa Bakława z Orzechami Włoskimi

Składniki:

Ciasto-4 op. schłodzonego ciasta francuskiego
50 g roztopionego masła
Nadzienie-250 g posiekanych orzechów włoskich
3 łyżki mielonego cynamonu 
Syrop-300 ml wody
300 g cukru
10 łyżek miodu, 
sok z połowy cytryny



Sposób wykonania:

Ciasto1.Dokładnie wysmaruj dno blachy masłem. 2.Na spód połóż jedną warstwę ciasta, na to część orzechów włoskich i posyp łyżeczką cynamonu. Potem drugą warstwę ciasta i posyp orzechami i cynamonem. Kolejno nałóż trzecią warstwę i orzechy. Na koniec przykryj ostatnią warstwą ciasta. 3.Posmaruj wierzch rozpuszczonym masłem. 4.Na górnej warstwie podziel ciasto nożem na romby. 5.Wstaw do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na 20 minut. 

Syrop - 1.W rondelku wymieszaj składniki wodę, cukier, miód, sok z cytryny. 2.Mieszaj doprowadzając do zagotowania. 3.Pozostaw do wystygnięcia. 4.Gorące ciasto, po wyjęciu z piekarnika zalej syropem. 5.Odstaw ciasto na całą noc aby nasiąknęło.




Morawskie Nadziewane Drożdżówki z Kruszonką

niedziela, października 11, 2015

Morawskie Nadziewane Drożdżówki z Kruszonką


Wreszcie jestem z Wami :) Co myślicie o śniadanku w postaci drożdżówek? Taką drożdżóweczkę możecie dać dziecku na drugie śniadanie do szkoły, możecie nią poczęstować swoich gości, a nawet zabrać ją ze sobą jako prowiant w podróż. Taka drożdżówka może mieć różne nadzienie, przeróżne polewy, i dodatki, np. w postaci owoców, czy kruszonki. Najważniejsze jednak jest to, że drożdżówki domowe są Twojej własnej twórczości i robione własnoręcznie ze składników, które sama ugniatasz. :) Na tym właśnie polega wyjątkowość drożdżówki domowej. 



Morawskie Nadziewane Dróżdżówki z Kruszonką
Mille-Feuilles z truskawkami

sobota, września 19, 2015

Mille-Feuilles z truskawkami


Ponieważ nadal mam słabość do deserów francuskich, postanowiłam jak najszybciej pokazać Wam deser Mille-Feuilles, który jest również polecanym przez Adrianę Polakovą smakołykiem. Krótko mówiąc te ciastka francuskie cieszą się popularnością na całym świecie i można je trochę przyrównać do polskich napoleonek. Ciasto francuskie jest tutaj upieczone w cienkich paseczkach a pomiędzy nimi nakładamy przepyszny krem, do którego powinniście dodać masło (jednak można z tego zrezygnować). Obowiązkowo na cieście powinny się znaleźć owoce. Ja korzystam z dobrodziejstw tego sezonu i narzucam soczyste truskawki, zgodnie z przepisem ze słowackiej książki - Cukiernia Lidla. Może już następnym  razem, gdy zrobię te ciastka ponakładam nasze malinki z krzaczka? 



Niepieczone Czekoladowo-Bananowo-Malinowe Kostki

niedziela, września 13, 2015

Niepieczone Czekoladowo-Bananowo-Malinowe Kostki

Zrobiłam, i nawet spróbowałam, a teraz mogę zamieścić dla Was i przyznać, że ciacho jest pyszne! Soczyste, syte napełnione naszymi ulubionymi owocami - malinami i bananami. :) Jeden kawałek w zupełności wystarczy, aby zaspokoić apetyt każdego łasucha (zostało 70 % ciasta po pierwszej konsumpcji). Idealnie.. bo dzisiaj spodziewamy się przyjazdu bliskiej nam osoby i słowacka pyszność, jak najbardziej jest na miejscu..




Czekoladowo - Bananowo - Malinowe Kostki 

Składniki:

3 szkl mrożonych malin
2 łyżki cukru trzcinowego
100 gram długich biszkoptów
300 gram czekolady do gotowania (52 % kakao)
750 gram mascarpone
5-6 bananów
50 gram czekolady na polewę + 3 łyżki śmietany


Sposób wykonania:

1. Maliny z cukrem trzcinowym włożyć do małego garnuszka. Ugotować, tak, aby odparowało jak najwięcej wody. Ostudzić. 
2. Na spód dużej blachy wyłożyć biszkopty i wylać na nie maliny, tak, aby przykryć wszystkie biszkopty. 
3. Rozpuścić czekoladę w garnuszku, w kąpieli wodnej i pozostawić do wystygnięcia. 
4. W misce ubić śmietanę z mascarpone. Podczas ubijania dodać roztopioną wystygniętą czekoladę. Powinien zrobić się gładki krem. 
5. Połowę kremu wyłożyć na warstwie malin. Nałożyć na ten krem pokrojone w plasterki banany (dwie warstwy bananów). Na banany nałożyć drugą część kremu. 
6. Wykonać polewę z czekolady, rozpuścić w kąpieli wodnej ze smietaną i rozprowadzić wedle uznania po kremie jako dekorację. Wstawić na 2 godziny do lodówki.

według Adriany Polakovej

Konkurs z Przepiśnikiem - nasza wygrana

sobota, września 12, 2015

Konkurs z Przepiśnikiem - nasza wygrana

Dzisiaj dotarł do mnie pięknie wydany Przepiśnik Domowa Spiżarnia w twardej oprawie od Czerwony Fartuszek​ :) :) :) wygrana w - Konkurs z Przepiśnikiem. Są w nim 22 przepisy z kulinarnego bloga z pięknymi ilustracjami, pastelowe kartki na przepisy, naklejki do przyklejania gotowych przepisów oraz 10 stron niezbędnika kuchennego z poradami. Bardzo dziękuję za tę nagrodę i obiecuję 'namiętnie' go wypełniać. :)

A to było tak...

Cukráreň - Lidl - nowy cykl słowackie pyszności

poniedziałek, września 07, 2015

Cukráreň - Lidl - nowy cykl słowackie pyszności


Pewnie słyszeliście ostatnio o Kuchni Lidla? Postanowiłam bliżej przyjrzeć się temu co ma do zaoferowania. Tyle, że u mnie zainteresowanie skoncentrowało się na Cukierni Lidla według Adriany Polakovej. Otrzymałam książkę Lidla (wydanie słowackie) w prezencie od mojej przyszłej teściowej. Naprawdę spodobała mi się ta książka kucharska, spośród 62 receptur ma sporo nowych - nieznanych mi wcześniej przepisów na ciasta, ciasteczka, torty. Oczywiście preferuję kuchnię polską w domu, podoba mi się wydanie polskie Cukierni Lidla według Pawła Małeckiego. Jednakże jestem jak najbardziej otwarta na nowości, szczególnie jeśli otrzymuję je w języku bliskim mojemu partnerowi i Jego rodzinie - z Kraju w którym się wychowywał - ze Słowacji. Dla mnie taki podarunek jest bardzo cenny, ponieważ jestem otwarta ne wszelkie nowości i w dużej mierze te przekazywane przez najbliższych. Co prawda mój partner smakowo zdecydowanie preferuje słodkości polskie, ale ja z ciekawością zaglądam do receptur różnych regionów świata, aby odnaleźć wśród nich te, które mogę przygotować dla rodziny, lub naszych gości.

Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik