Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fun Factory NI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fun Factory NI. Pokaż wszystkie posty
Fun Factory

niedziela, sierpnia 02, 2015

Fun Factory




Dzisiejszy dzień należał do dzieci. Ze świadomością, że pogoda nie dopisuje zorganizowaliśmy około południa spotkanie naszych pociech w Fabryce Zabawy (Fun Fuctory) miasta w którym mieszkamy. Właściwie to przyłączyliśmy się do naszych znajomych, a dokładnie Ich kilkuletnia córka bardzo zapragnęła zabrać ze sobą naszego synka. Tak oto, po raz kolejny, Alexander szalał po nadmuchanych zabawkach w fabryce. Myślę, że każdy z Was (a już na pewno osoby posiadające dzieci) był przynajmniej raz w tego typu 'zabawowni'. Jeśli nie - to ja trochę opowiem.




Tak naprawdę Fabryka Zabawy powstała z myślą o rodzicach, chcących spędzić ze swoimi dziećmi miłe chwile, którym towarzyszyć będzie zarówno wspaniała zabawa w gronie innych dzieci jak i aktywny wypoczynek.  Fabryka Zabawy jest tak skomponowana, aby w przytulnej atmosferze każdy obiekt lub zabawka umieszczona na terenie bawialni mogła rozbudzić wyobraźnię dziecka i pozwolić Mu na kreatywną zabawę, która w efekcie zwiększy Jego koordynację ruchową i poprawi Jego sprawność fizyczną i intelektualną. Dzięki towarzystwu innych dzieci istnieje mozliwość bardziej płynnej nauki zastosowania zabawek.
Fun Factory NI trening czyni mistrza

piątek, kwietnia 17, 2015

Fun Factory NI trening czyni mistrza



Nasz dzisiejszy dzień zapowiada się fantastycznie, spodziewamy się gości. Wyprany przez nas dywan już prawie wysechł, tata pomalował meble ogrodowe, które teraz też już są całkiem suche. Możemy realizować schemat dnia! Wybieramy się na grę w golfa i na spacer. Jednak zgodnie z wczorajszym postanowieniem, jeśli wyrobimy się do południa, zamierzamy wziąć naszego synka po raz pierwszy do Fun Factory, czyli do zamkniętego, bezpiecznego centrum rozrywki dla dzieci w naszym mieście. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że tak właśnie ułożył się nasz dzisiejszy "grafik", ponieważ to właśnie dziś znów się wypogodziło. W Fun Factory o tej porze nie było jeszcze wiele dzieci, więc mogliśmy swobodnie rozeznać się w temacie, sami poznać i pokazać Alexandrowi, gdzie może się bawić. Alexander "urzędował" w plastikowych kulkach, zjeżdżał na ślizgawkach, jeździł samochodzikami, trochę też rozmawiał z napotkanymi dziewczynkami. Nadal ulubioną rozrywką Alka jest zjeżdżanie ze wszelkich miejsc. W sumie w centrum rozrywki byliśmy prawie dwie godziny i uważamy, to miejsce za idealne dla naszego synka. Z pewnością tutaj wrócimy. Może za jakiś czas przyjdziemy z rówieśnikami synka i z Ich rodzicami. Dzisiaj skromniutko przekazuję tylko trzy zdjęcia, zrobione telefonem. :D 

Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik