sobota, września 08, 2018
zabytki Ojcowa - dwa niezwykłe drewniane budynki
Formy skalne i szlaki, też sprawiły, że szybciej zabiło serce, i że ta wyprawa uradowała nie tylko oczy, ale też nasze ciała wprawiła w ruch. Z kolei, jeśli miałabym opowiedzieć o swoich osobistych doznaniach kulturowych to nigdy nie zapomnę dwóch ciekawych architektonicznie budynków, pięknych w formie, i jakże barwnych, a do tego tak mocno urokliwych. I tak myślę sobie, że takich nigdzie indziej nie znajdziecie. A co decyduje o ich wyjątkowości? Już Wam piszę poniżej.

Kapliczka Św. Józefa, potocznie zwana na Wodzie, powstała na przekór Carowi w miejscu łazienek zdrojowych. Związana jest z nią pewna historia, otóż: w czasach zaborów Ojców już był uzdrowiskiem, i po likwidacji łazienek zdrojowych car zakazał postawienia 'na ziemi ojcowskiej' kaplicy. W związku z tym, postawiono ją na wodzie i zakazu nie złamano. Ta piękna kaplica, jest w całości wykonana przez miejscowych robotników z drewna w bladym beżowym kolorze, w blasku słońca sprawiającego wrażenie żółtego. Uwieńczona została ażurową wieżyczką, co stanowi o jej uroku (mnie to szalenie się podoba).
Oczywiście do najbardziej interesujących jej cech należy fakt, że wznosi się tuż nad dwoma brzegami potoku Prądnik. Wygląda to spektakularnie, i zachęca turystów do odwiedzenia tego niesamowitego miejsca. Kapliczka stanowi zabytek na Szlaku Architektury Małopolski. Kaplica posiada aż trzy ołtarze i po dziś dzień odprawiane są w niej Msze Św. Nad ołtarzem głównym wznosi się obraz namalowany w 1901 roku przez jedną z kuracjuszek.
Miejsce dookoła kapliczki otaczają wzgórza, przecięte wąwozami, natomiast samą kapliczkę polana o nazwie Goplana, która jest pamiątką po dawnym ogromnym Domu Zdrojowym 1895-1907 roku. Warto zejść nieco, i przyjrzeć się niebywałej konstrukcji 'od dołu'. Polecam również uczestniczyć we Mszy Świętej, lub w dniu wyprawy wybrać się na Zamek Pieskowa Skała (dokładnie na trasie).
Nie ukrywam, że drugi zabytek wcześniej zaplanowałam zobaczyć będąc w Ojcowie, bo nieczęsto zdarza się widzieć budynek w którym rośnie drzewo, lub inaczej: który jest dostosowany do wyrastającego pnia drzewa. Co prawda nie sposób nie zauważyć go jadąc główną drogą pomiędzy Zamkiem Ojcowskim, a Kościółkiem na Wodzie, bo od razu rzuca się w oczy. Lecz często jest zastawiony autami, lub zasłonięty turystami. Ma przepiękny zielony kolor, ciekawą architekturę, zdobienia, i ładne kremowe oblamówki wokół okien.

Nie ukrywam, że drugi zabytek wcześniej zaplanowałam zobaczyć będąc w Ojcowie, bo nieczęsto zdarza się widzieć budynek w którym rośnie drzewo, lub inaczej: który jest dostosowany do wyrastającego pnia drzewa. Co prawda nie sposób nie zauważyć go jadąc główną drogą pomiędzy Zamkiem Ojcowskim, a Kościółkiem na Wodzie, bo od razu rzuca się w oczy. Lecz często jest zastawiony autami, lub zasłonięty turystami. Ma przepiękny zielony kolor, ciekawą architekturę, zdobienia, i ładne kremowe oblamówki wokół okien.

W sezonie jak już pisałam jest otoczony autami i autokarami, więc dość trudno ukazać jego piękno na fotografii. Z jednej strony jest ulica główna, gdzie parkują auta, a z drugiej główny parking i miejsce postoju autobusów. Zresztą budynek od dawna pełni funkcję kas biletowych (przystanek autobusowy), a od pewnego czasu jest też oddziałem PTTK, gdzie można kupić różne informatory, pamiątki i mapy, oraz uzyskać informację turystyczną (noclegi, i szlaki, itp. ).
Do budynku wejdziecie z jednej strony i możecie wyjść z drugiej. Wewnątrz w tym świeżo wyremontowanym budynku przysiądziecie, tuż przy konarze drzewa i dowiecie się wszystkiego co dotyczy nie tylko Ojcowskiego Parku, lecz również odnośnie całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ponoć tutaj znajdują się też toalety. Wychodząc z budynku warto unieść głowę, bo tuż z jego dachu wyrasta piękna korona drzewa liściastego.. Potocznie zwany 'Na postoju', został wybudowany w 1930 roku i od samego początku pełnił funkcję poczekalni dla podróżujących autobusem.
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak nietypowych atrakcji w Parku Narodowym. Fascynuje mnie budowla ziemi Małopolski, coś czuję, że świetnie odnalazłabym się w tym pełnym drewna i zdobień Regionie. Dodatkowo bardzo ważne jest włączenie tego mocno w naturę, i krajobraz terenu. Coś pięknego!

Do budynku wejdziecie z jednej strony i możecie wyjść z drugiej. Wewnątrz w tym świeżo wyremontowanym budynku przysiądziecie, tuż przy konarze drzewa i dowiecie się wszystkiego co dotyczy nie tylko Ojcowskiego Parku, lecz również odnośnie całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ponoć tutaj znajdują się też toalety. Wychodząc z budynku warto unieść głowę, bo tuż z jego dachu wyrasta piękna korona drzewa liściastego.. Potocznie zwany 'Na postoju', został wybudowany w 1930 roku i od samego początku pełnił funkcję poczekalni dla podróżujących autobusem.

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak nietypowych atrakcji w Parku Narodowym. Fascynuje mnie budowla ziemi Małopolski, coś czuję, że świetnie odnalazłabym się w tym pełnym drewna i zdobień Regionie. Dodatkowo bardzo ważne jest włączenie tego mocno w naturę, i krajobraz terenu. Coś pięknego!



