Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamno. Pokaż wszystkie posty
Jamno, domek na wodzie wakacje 2015

sobota, maja 30, 2015

Jamno, domek na wodzie wakacje 2015


Wreszcie jesteśmy :) Kilkugodzinna podróż na północ Polski zdecydowanie się opłaciła. Pogoda dopisała i pewnie jeszcze dziś po ulokowaniu się na domku, pójdziemy na plażę. Mielno, to miejscowość typowo wczasowa, w której nigdy wcześniej nie byłam i jak zdążyłam zauważyć, miejsce to jest idealnie przystosowane na odpoczynek nie tylko bierny, ale też czynny. Mnóstwo deptaków, ścieżek rowerowych, sklepików, molo, no i oczywiście plaża. My skorzystaliśmy z kilkudniowej oferty na zamieszkanie w domku na jeziorze - dosłownie. Dla mnie to nowość, która od razu wpadła mi w oko podczas przeglądania ofert noclegowych na stronach internetowych. 


Tak bardzo spodobała mi się ta propozycja, że oczywiście kupiłam dla nas te wczasy. Tak więc dotarliśmy do domku marzeń, bo w sumie położonego na jeziorze, blisko plaży morskiej, a jednocześnie niczym apartament z pełnym wyposażeniem i wygodami. Domeczek taki posiada własny taras, sprzęt rtv, kominek, piecyk, zlew,  łazienkę, dwa łóżka z oknami wystawionymi wprost na jezioro. Domek ten posiada też niesamowity, romantyczny klimacik. Mogę tak ocenić chwile spędzone w nim, choć tak naprawdę spędzaliśmy tutaj zaledwie wieczory, poranki i noce. Będzie to dla nas niezapomniane przeżycie na zawsze (tak mówi mój mężczyzna). Może jeszcze kiedyś to powtórzymy. 


Pomiędzy plażowaniem, jedzeniem lodów i gofrów w drodze na plażę, niegotowaniem (pomimo kuchni z wyposażeniem, na czas urlopu, odstawiłam 'gary' w bok), a wycieczką do pobliskiej miejscowości -Dobrzyca, romansowaliśmy sobie tam, w tym domeczku, gdy synuś już słodko spał lekko bujany przez jeziorko. Wszystko wraz z winkiem i  cudowną muzyką z filmu Fifty Shades of Grey - z płyty, którą  kupiłam w Polsce dla mojego chłopaka. Lecz nic nie zastąpi poranków z naszym syneczkiem, który w 'łódce' posypiał nieco dłużej niż zwykle. Lecz zaraz po przebudzeniu, jak zwykle zresztą wpychał się miedzy witających siebie całusem rodziców żądając dla siebie buziaka. 


Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik