Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet owocowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet owocowy. Pokaż wszystkie posty
Bawełna dekoracyjna - Inspiracje

poniedziałek, stycznia 18, 2021

Bawełna dekoracyjna - Inspiracje

Moi Bloggerowi Czytelnicy! U wielu z Was za oknem prawdziwa zima.. Ten czas nastraja, aby w wolnej chwili zaszyć się w cieple 'domowego ogniska' z kocykiem i kubkiem herbaty. Myślę, że to jest też dobra pora roku, aby tworzyć. Rzeczy piękne, ozdoby, kompozycje, np. dekoracje, które sprawią, że domowe chwile będą jeszcze milsze! W poprzednim wpisie pokazałam Wam proces tworzenia przeze mnie gałązek bawełny. Po pierwsze chciałabym od razu zaprosić Was do dwóch kolejnych instrukcji, jakie zamieszczę dzisiaj. Ponieważ od momentu, gdy robiłam bawełnę po raz pierwszy, zmieniłam sposób tworzenia główki bawełny i wymyśliłam nieco inny rodzaj łączenia wacików w pączek bawełny, postanowiłam, że zaproszę Was dziś na samym dole tekstu do krótkiego opisu tworzenia bawełny według nowej techniki. Pokażę Wam ułożoną nową metodą gałązkę, nieco różniącą się od poprzedniej. (KLIK). Zgodnie z obietnicą chcę dzisiaj zaproponować Wam możliwości komponowania bawełny dekoracyjnej. Do czego można wykorzystać bawełnę w dekoracjach? W bukietach, boksach kwiatowych i innych ciekawych wersjach, a także w wersji naprawdę dostępnej dla każdego z nas - z dodatków, jakie znajdziecie w swoim domu! No właśnie, ta moja przyjemna wersja, jakiej nie znajdziecie nigdzie, pojawia się u mnie. Specjalnie dla Was zamieszczam ułożony po Świętach, taki pachnący bukiet (niestety nie czujecie zapachu), w czerwonych i zielonych barwach. Zatem. Jeśli już stworzyliście swoje bawełny, to warto pomyśleć jak możecie nimi ozdobić swój dom! Może któraś z Was posiada od Świąt Bożego Narodzenia gałązki bawełny? 

Bawełna wręcz idealnie nadaje się do zdobienia w okresie zimowym. Biały kolor, puszystość, estetyczny i delikatny wygląd to takie cechy, które sprawiają, że kojarzy nam się ze śniegiem. Kolor biały wspaniale komponuje się z barwami tradycyjnymi i z deseniem liści, zielonym. Myślę, że taka dekoracja w tych kilku popularnych kolorach cieszy się powodzeniem wśród osób ceniących tradycję w dekoracjach. Myślę również, że tym osobom bardzo spodoba się moja dzisiejsza propozycja ułożenia bukieciku z dodatkiem czerwonych jabłuszek? 

POTRZEBUJEMY:


7 gałązek bawełny; 3-6 czerwonych jabłek; patyczki do szaszłyków (BBQ); gałązki liści (może być paprotka); jakieś pnącze; a do ułożenia: może być skrzynka (boksu nie polecam, jest za lekki), wstążka, lub folia florystyczna (a nawet papier brązowy ekologiczny).


TWORZENIE:

  1.  Zaplanuj ułożenie w zależności od ilości posiadanych jabłek. Ja przygotowuję szkic.
  2. Kolejno. Jeśli wykorzystujesz świeże owoce, umyj i wypoleruj jabłka.
  3. Nadziej jabłka na patyki. Powinno wystarczyć 1 wbicie. Przy dużych jabłkach 2-3 patyczki .
  4. Ułóż patyki z jabłkami w trójkąt (3 szt) lub w kwiatek (6 szt).
  5. W trakcie układania, owijaj patyczki taśmą klejącą, w miejscu gdzie planujesz kokardę.
  6. Teraz możesz dołączyć do bukietu zielone dodatki.
  7. Na koniec, delikatnie, w luki i dookoła jabłek, nieregularnie podokładaj gałązki bawełny.
  8. Możesz ozdobić bukiecik kokardą, folią, lub całość zamontować w ciężkiej skrzynce.


Pomyślcie, że takie bukiety fajnie będą wyglądały z wiosennymi kwiatami, np. z tulipanami. A później, w porze letniej idealne będą się prezentowały sezonowe owoce np. truskawki. Pokochaliście już bukiety owocowe, wiecie, że są świeże i pachnące, że nie tylko odżywczo wyglądają, ale też 'przemycamy' w nich witaminy. Bardzo spodobał się Wam szczególnie ten z zielonymi jabłuszkami. Taki bukiecik z dodatkiem owoców można podarować bliskiej osobie, (KLIK) dziecku.(KLIK). A wykładając go w wazonie w centrum stołu można sięgać wprost z bukietu po owoce! Przecież wszyscy lubimy jabłka (jeść i nie tylko ):) 

Jeśli jednak planujesz jakieś inne ozdoby w swoim wnętrzu, lub bardzo podobają Ci się inne barwy, kompozycji, to dalszy tekst jest dla Ciebie! Zatem załóżmy, że już typowo odświętny klimat zostawiasz za sobą. Co zatem będzie ciekawie wyglądało z użyciem bawełny? Według mnie królują susze. Możecie dodać dowolne barwy, jeśli lubicie żywe kolory - to także możecie stworzyć ładną dekorację . Wiele Par Młodych decyduje się na wybór dekoracji ślubnych z bawełny, a postępując zgodnie z tym planerem, nie tylko dekoracje, ale także bukiet ślubny, oraz zaproszenia i podziękowania dla gości utrzymane są w stylu 'bawełnianym'. Nie muszę chyba pisać, że w tych kwestiach często dużą rolę odgrywa gust przyszłej żony. Zatem jeśli kobieta uwielbia minimalistyczne i delikatne kwiaty, ozdoby, to polecałabym też oświadczyny w stylu 'bawełnianym'. Zdjęcia pokazuję poniżej. Co myślicie o takim ukrytym pierścionku zaręczynowym w pączku bawełny? 

Może przyszłej Pannie Młodej tak się to spodoba, że właśnie zadecyduje to o całej reszcie ozdób w Waszym Wielkim Dniu? Ja już żoną jestem, ale gdybym otrzymała w taki cudowny sposób pierścionek od mojego mężczyzny, na pewno byłabym pod ogromnym wrażeniem! Kompozycje świąteczne, samodzielne gałązki, wianki, wieńce, bukiety ślubne, poduszeczki na obrączki...Tak przez cały rok, a przynajmniej do kolejnych Świąt, bo jak widać te białe, puchate kotki możecie wykorzystać także wiosną. Co powiecie na pastele, lub ciepłe brzoskwiniowe akcenty? Sądze, że kwiaty bawełny przyciągną oczy w kompozycjach wielkanocnych. Wiem, że znajdziecie oryginalne miejsce dla swojej bawełny. Ja już tworzę pewien projekt z nią w roli głównej, i robię to z tym większą przyjemnością, bo bawełna w dekoracjach zawsze mi się podobała! 

W ostatnim wpisie zaproponowałam Wam tworzenie główki bawełny z wacików kosmetycznych bawełnianych. Pokazałam Wam, że możecie połączyć je po pięć wacików klejem na gorąco, tak, aby powstał 'kwiatek'. KLIK .

Gałązki Bawełny


1. Tym razem proponuję dużo łatwiejsze rozwiązanie. Przygotujcie 30 cm drut florystyczny. Musicie każdy wacik nadziać na drut florystyczny, po kolei (5 szt). Następnie ściągnąć waciki w kwiatek i skręcić końcówki drutu, kilka razy, i ukierunkować go dłońmi pod spód kwiatka. Postarajcie się ułożyć go po środku pod główką. Następnie przedłużcie drut, dokładając jako łodygę kolejny drut. Teraz zretuszujecie to owijając łodygę papierem brązowym i naklejajając brązowe listki.

2. Jeśli nie korzystacie w pracy z mocowania na drucie florystycznym - możecie połączyć waciki za pomocą grubej igły i grubej nitki, przedziewając każdy wacik i związując. Następnie umocujcie na dowolnej łodydze (słomki, patyczki, itd).


Zaletami takiego sposobu tworzenia główki jest to, że wykonanie nie zajmie Wam tyle czasu co klejenie i również to, że główka będzie bardzo stabilna. Poniżej widzicie moje gałązki bawełny w nowej wersji. Gdybym miała porównać tamtą poprzednią gałązkę klejoną z tą poniżej - różnią się nieznacznie wielkością 1-2 cm). Ta główka skręcana wynosi około 5 cm. Oczywiście na koniec możecie trochę wzruszyć waciki, aby nadać jej puszystość i wówczas się powiększy. 


Jestem twórcą. Jeśli chcesz wykorzystać mój projekt, pomysł, lub zdjęcie - zapytaj mnie. 

ręcznie robione gałązki bawełny + prezent kalendarz January 2021

piątek, stycznia 08, 2021

ręcznie robione gałązki bawełny + prezent kalendarz January 2021

Witajcie w Nowym Roku! Przez ten czas, gdy mnie nie było w mediach, spędzałam miłe chwile z moimi najbliższymi, ale za to dla Was mam teraz wyjątkowy wpis- prezent noworoczny dla Was ode mnie + prezent dla czytelników, kartka z kalendarza na styczeń 2021, którą znajdziecie pod koniec artykułu. Dziś poinstruuję Was jak wykonać piękną dekorację, bardzo modną szczególnie w tym sezonie. Przechadzając się ulicami Irlandii, przeglądając witryny sklepowe, gdy większość butików jest zamkniętych ze względu na lokalną blokadę, zafascynowałam się taką właśnie dekoracją z kwiatów bawełny. Właściwie już od paru miesięcy widziałam ją oczyma wyobraźni w przyszłym moim projekcie. Również w grupie Dizajnerek, do której należę, Ania tworzyła takie gałązki. Potwierdziło się wówczas to, jak bardzo podoba mi się bawełna w roli ozdoby. Widzę ją nie tylko w wazonie, ale też we wieńcu, a także w bukiecie. Sami oceńcie, czy jest taka piękna, jak ja ją widzę? Czy też uważacie, że może znakomicie wypełnić wiązankę na różne okazje? Ja myślę, że bardzo współgra z porą roku - zimą. Ale też ciekawie da się ją ułożyć w kompozycji jesiennej, wiosennej... wreszcie całorocznej. I oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie stwierdziła jak pięknie wygląda w pojedynkę! Tak romantycznie i delikatnie! Pamiętacie moje gałązki srebrników (lunaria annua)? KLIK Kocham takie dekoracje...

Floral Stories Workshop Weekendownik
Chyba wszyscy miłośnicy kwiatów, a także prac związanych z nimi, dekoratorzy wnętrz, floryści od paru lat zauważyliśmy tendencje na odmiany zielonych gałązek liściastych komponowane w tworzonych pracach florystycznych. Nietrudno stwierdzić, które cieszyły się największym powodzeniem ostatnich lat. Niewątpliwie były to liście eukaliptusa i ruskusu. Dodawały bukietom i wiązankom przede wszystkim świeżości, jak też pełności i naturalnego koloru - uspokajały kompozycję (KLIK). Ostatnio zauważyłam tendencję do wiązanek delikatnych, wręcz naturalnych w kolorystyce. Pięknie wypadają susze, i proste, delikatne bukiety. Prawdopodobnie na najbliższe sezony najlepiej w tej roli uzupełnienia bukietu, a nawet w roli głównej zaprezentuje się bawełna! Te delikatne puszyste kulki pasują do suszonych dekoracji i do barw ziemi. Będą to barwy: szarości, stonowane czerwienie, brązy i rudości. Zauważyłam też, że bawełniane łodygi przepełnione kulistymi pąkami ciekawie wypadają w roli głównej bukietów świątecznych i dobrze komponują się nie tylko z wiosennymi pastelami, ale też z tradycyjnymi kolorami zimy takimi jak bordo, czerwień, złoto, srebro i..zieleń gałązek iglastych.

Bawełna to bardzo trafiona dekoracja do każdego wnętrza. Wprowadza naturalny i przytulny klimat poprzez swoją strukturę. Według mnie najpiękniej prezentuje się, gdy jest samodzielnie wyeksponowana. Wnętrza minimalistyczne dobrze ją uwydatnią, ale też bawełna sprawdzi się w stylu rustykalnym i skandynawskim. Ceramika, szkło - zaakceptują ją przy sobie, szczególnie w jadalni oraz w sypialni. Gałązki bawełny już możecie podziwiać w holach banków, czy hoteli, czy też, tak jak pokazałam Wam na zdjęciu z witryny sklepowej - jako ogromną dekorację wnętrza butiku. Bawełna jak widać 'lubi się' z komodami, i ze stolikami. A co z kolorystyką? Pod względem kolorystycznym w obecnych trendach jest ogromne pole do popisu. Jak wyżej pisałam z taką ozdobą modne są przede wszystkim surowe wnętrza, biel, beże i natura. Ale... Nie należy się bać eksperymentów zdobienia gałązkami bawełny według własnego uznania, szczególnie, że o jej długości i kształcie gałązki możecie zadecydować sami! Możecie bardzo łatwo ją stworzyć w warunkach domowych.
Floral Stories Workshop Weekendownik

Na pewno Was zaskoczę, ale zdecydowałam się pokazać Wam dzisiaj jak łatwo możecie samodzielnie zrobić taką dekorację. Nie jest to trudne. i do wykonania gałązek bawełny potrzebujecie łatwo dostępnych materiałów. Podam Wam przykłady użycia kilku zamienników, mimo, że ja moje gałązki bawełny wykonałam tak, jak zwykle z użyciem krepiny (papier krepinowy) zabarwionej farbą akrylową (mieszanką kilku barw) w ostatecznym ciepłym brązie. Nietrudno będzie Wam zdobyć watę. ;) Moje kwiaty bawełny wykonane są z białej waty bawełnianej (w kulkach). Pączki są klejone klejem na gorąco, po pięć kulek waty i uzupełnione właśnie o te wyprofilowane ręcznie i następnie doklejone do pączków maleńkie listki brązowe z krepiny. Do osadzenia główek użyłam drutu florystycznego, i krepiny brązowej do owinięcia drutu oraz nitki do wykończenia pewnych elementów.

To od twórcy zależy jak wkomponuje główki kwiatu bawełny. Początkowo polecam zrobienie właśnie samych pączków. Potem możecie zadecydować, do czego je użyjecie i jak je osadzicie. Czy robicie to na drucie (do bukietu), a jeśli tak, to w jakiej formie? Niektórzy tworzą tak gałązki bawełny, aby były bardzo zbliżone do naturalnych robiąc to na uschniętych gałęziach znalezionych na spacerze. Tak podklejając główki bawełny w kilku miejscach na jednej gałązce, wykorzystują przyniesione gałązki. To bardzo dobre rozwiązanie na szybko. Poza tym wygląda to bardzo realistycznie. I choć taka myśl przeszła mi w głowie, przypomniałam sobie tworzenie moich gałązek jabłoni. (KLIK) 

Floral Stories Workshop Weekendownik
Z doświadczenia nie polecam takiego łączenia sztucznych detali z naturalnymi gałązkami, ponieważ jak się okazuje każda gałąź (nawet ta najbardziej uschnięta) żyje. Pod wpływem nawet niewielkiego ciężaru gałązki są obciążone. Moje jabłonki po sezonie zawiesiłam pod sufitem do góry nogami i dopiero na wiosnę odwrócę je ponownie w wazonie. Jednak nie mogę sobie wyobrazić, abyśmy tak robili z bawełną! ;) Dlatego właśnie preferuję, materiały sztuczne, druty, nawet słomki. Te najlepiej plastikowe, które niestety (dla krafterów), trudno już znaleźć w sprzedaży.

Gałązki Bawełny z waty kosmetycznej i z krepiny

Floral Stories Workshop Weekendownik


Materiały: 1. NA  JEDEN PĄCZEK BAWEŁNY -5 kulek wacików białych /lub/ 10 cm garści waty białej wstępnie uformowanej w okrągłą i płaską kulkę około 7 cm średnicy 2. NA LISTKI POD PĄCZKIEM 5cm x 5cm krepiny brązowej (dowolny odcień) /lub/ papier w kolorze brązowym 5cm x 6cm (jest nieelastyczny) 3. NA GAŁĄZKĘ 20 cm x 1cm krepiny brązowej /lub/ 30cm x 1cm taśmy brązowej florystycznej, /lub/ 40cm x 1 cm dowolnego nieelastycznego papieru brązowego. 

Dodatkowo: Drut florystyczny, /lub/ długa słomka prosta, /lub/ patyk na szaszłyki, itp; klej na gorąco; wikol /lub/ klej pva; nitka w zależności od upodobania może być biała /lub/ brązowa; nożyce.



Sposób wykonania:

1. Uformuj główkę bawełny. Zwykle tradycyjna dekoracyjna bawełna posiada pięć puszków. w kształcie odwróconych migdałów. Możesz użyć podobnie jak ja pięć małych kulek (tylko taką watę udało mi się znaleźć w drogerii) i uformować je dłońmi na 'migdały' a następnie posklejać je do siebie węższą stroną na kształt kwiatka klejem na gorąco, uważając aby klej był niewidoczny na jednej stronie kwiatka. Możesz również użyć waty urywanej i gdy urwiesz 10 cm z całej bali waty, uformuj ją najpierw w jedną dużą, okrągłą i płaską główkę na około 7 cm średnicy. Następnie zaczynając od środka tej kulki igłą z nitką białą lub z nitką brązową przedziewaj pięć razy w równych odstępach - tworząc pięć płatków. Ściągaj trochę mocniej niż wysokość samej waty, tak aby płatki się wytworzyły.

2. Następny ruch to wycięcie pięciu listków pod główkę kwiatu bawełny. Potnij kawałek papieru brązowego na równe 5 kawałków. Wycinaj kolejno owalne (dłuższe od migdałków) listki. Aby efekt był bardziej realistyczny dotnij przy krawędzi po obu stronach każdego listka 'wąs' na 1 mm szerokości i połowę długości listka. Jeśli pracujesz na materiale elastycznym uformuj uwypuklenie palcami, rozciągnij krepinę. Jeśli używasz papieru nie rozciągającego się, warto delikatnie każdy listek ukulać w dłoni, aby się pogniótł (lub zrób to jeszcze przed przystąpieniem do wycięcia listków). Po wycięciu listków pozostaw ścinki - będą potrzebne na sam koniec do wykończenia główki bawełny.

3. Kolejnym etapem stworzenia gałązki bawełny jest przygotowanie drutu do umocowania główki bawełny. Drut o długości około 30 cm (lub dłuższy) owiń brązowym paskiem krepiny wysmarowanym po jednej stronie klejem wikolem lub klejem PVA. Podobnie postępuj w przypadku brązowej taśmy florystycznej, lub paska brązowego papieru.

4. Mocowanie główki kwiatu bawełny jest banalnie proste. Aby wyglądała tak, jak moja, przedziej (najlepiej od dołu główkę) całym owiniętym brązową krepiną drutem przez środek kwiatu bawełny. Po przedzianiu kwiatka wysuń ponownie lekko na dół drut i w odległości jakieś 3 cm od jego końca nałóż na drut trochę kleju na gorąco. Ponownie wsuń drut. Wygląda to tak, że jak go wsuniesz do końca główki, cześć z klejem powinna znaleźć się w wacie. Pozostaw kilka milimetrów drutu wystające w górnej części główki. 

5. Teraz na tym wystającym czubku doklej odrobinę ścinków, kilka milimetrowych podłużnych paseczków. Pamiętaj, aby robić to bardzo szybko, i ostrożnie. Klej szybko schnie, i może być widoczny. Na koniec doklej tak samo odrobiną kleju na gorąco dolną część łączenia główki z drutem (dokładnie tam będą łączyć się listki pod główką bawełny). Sprawdź czy bawełna jest dobrze umocowana na drucie i ewentualnie podklej jeszcze odrobinę od dołu.

Floral Stories Workshop Weekendownik

6. Na koniec doklejamy listki do uformowanej główki kwiatu bawełny. Zawsze używaj nagrzanego kleju w pistolecie. Delikatnie doklej od spodu 5 listków w każdej przestrzeni, gdzie kleiłaś klejem pączki kwiatu, czy też dokładnie tam, gdzie przebiega nitka rozdzielająca pąk na 'płatki'. Zrób to tak, aby te kilku centymetrowe listki po naklejeniu tworzyły od spodu kwiatek. Po odwróceniu bawełny we właściwą stronę listki powinny delikatnie (do 1 cm) wystawać po bokach z białego kwiatka bawełnianego. Możesz je jeszcze trochę dokleić do waty, lub zgiąć w stronę pączka. Gałązki są gotowe do aranżacji!

DLA CIEBIE!

Bardzo się cieszę, że zainteresowałam Cię moimi projektami kwiatów z krepiny. Przyjemnie jest obejrzeć zdjęcia natury, a także prac jakie powstają za sprawą tej natury.. Jest to ogromnie inspirujące. Chciałabym móc zawsze otaczać się kwiatami, i zachować ich obraz na długo. Wiadomo jednak, że kwitną one tylko w określonym czasie. Więc tworzę moje papierowe rośliny. Dodatkowo zdecydowałam się zachować ich obraz na nieprofesjonalnym, fotograficznym kalendarzu. Na blogu trwa akcja organizowana przeze mnie: prezent dla moich czytelników i przyjaciół - kalendarz kwiatowy w języku angielskim ze zdjęciami moich kwiatów z krepiny. Dzisiaj gałązki bawełny i te ręcznie robione moje z bawełnianych wacików, oraz z krepiny - kalendarz na styczeń 2021 roku. A tutaj podgląd kalendarza wieńcem złocistym z krepiny na styczeń br. KLIK.
Floral Stories Weekendownik Workshop
W poprzednich artykułach podarowałam między innymi pliki kalendarza grudzień 2022 z gwiazdami betlejemskimi z krepiny (na December 2022), oraz uzupełniłam kartkę kalendarza na miesiąc grudzień 2021 -  December 2021 w oddzielnym poście -bombki botaniczne z krepiny. Jeśli jesteś zainteresowana/ny takimi prezentami (tymi miesiącami), polecam zaglądać w etykietę po prawej stronie bloga - Kalendarz. Tam będą wszystkie wpisy ze stworzonymi przeze mnie kalendarzami dla moich czytelników. Wystarczy obejrzeć kalendarz, i jeśli jesteś chętna/ny, zgłosić się do mnie po odbiór. Za darmo otrzymasz pliki z kartką miesiąca z kalendarza, który następnie sobie wydrukujesz, lub zgrasz na swój pulpit. Warunki pobrania i użytkowania opisałam w pierwszym wpisie KLIK. Zapraszam.

Jeśli jesteście ciekawi z czym łączę bawełnę - zapraszam na post za tydzień :) Pozdrawiam ciepło!


Chcę Wam też napisać kilka faktów o bawełnie. Przede wszystkim jest ona najważniejszą rośliną włóknodajną. Uprawiana w formie krzewów posiada liście i kwiaty. Te drugie przypominają kwiaty hibiskusa. Najbardziej popularne bawełny są żółte. Tak naprawdę to z główek owocu, pojawiających się po przekwitnięciu kwiatu, po ich pęknięciu, wydobywa się włóknisty puch, który po zebraniu, oddzieleniu od suchych części i po oczyszczeniu stanowi bawełnę wykorzystywaną we włókiennictwie. Obecnie kwiat bawełny uprawia się na wszystkich kontynentach oprócz Antarktydy. Jednak pierwszy prawdopodobnie wynaleziono tysiące lat temu a miejsce odkrycia jest dotąd niesprecyzowane. Uznaje się, że mogli ją używać już Egipcjanie jakieś 12 tyś. lat p.n.e. Pewne jest, że jej włókna znaleziono też 7 tyś. lat p.n.e. w jaskiniach Meksyku. Od tysięcy lat uprawiano ją w Indiach, i w całej Ameryce Południowej. Kolejno były też kraje azjatyckie. A z europejskich plantacji popularne są te w południowej Grecji oraz w południowej Hiszpanii.

Jestem twórcą. Jeśli chcesz wykorzystać mój projekt, pomysł, lub zdjęcie - zapytaj mnie. 

owocowe bukiety, zielone jabłka - 2 inspiracje

wtorek, czerwca 09, 2020

owocowe bukiety, zielone jabłka - 2 inspiracje

Wspominałam Wam o tym, że koniec wiosny w naszym domu jest bardzo uroczystym czasem. Na początku czerwca, siedem lat temu na świat przyszedł nasz syn Alexander. To był przepiękny czas dla nas, który pamiętam jakby był wczoraj.. Gdy pomyślę o naszym dziecku pierwsze co przychodzi mi na myśl to słowo CUD. Może kiedyś podzielę się z Wami szczegółami znaczenia tego słowa w przypadku mojej ciąży i narodzin naszego dziecka. Tak naprawdę artykuł, w którym o tym opowiadam wciąż pozostaje nieopublikowany. Ale dzisiaj chciałam Was zaprosić do mojej pracowni, w której dwa dni temu stworzyłam bukiet specjalnie dla mojego ukochanego małego mężczyzny. Bukiet już wczoraj podarowałam synkowi i pierwsze co usłyszałam to okrzyk - "o zielone jabłuszka i niebieskie kwiatki są!"
Kiedy w ubiegłym tygodniu zrobiłam owocowy bukiet dla koleżanki mojego syna (KLIK), już byłam zdecydowana jak będzie wyglądał ten dla mojego syna.. Znam Jego gust, wiedziałam doskonale, że uwielba niebieskie kwiaty, które według mnie nie są aż tak atrakcyjne w kompozycjach kwiatowych, jak kwiaty w innych barwach. Jednak moje zdanie nie ma tutaj zbyt wielkiego znaczenia, a po ułożeniu Jego urodzinowego bukietu jestem pewna, że przepięknie to wygląda. Sami zobaczcie. Długo zastanawiałam się, który niebieski kwiat wybiorę. Ponieważ nie mogłam się zdecydować pomiędzy dwoma ciekawymi kwiatami, postanowiłam najpierw 'zaprojektować' w głowie bukiet, który według mnie bardzo pasuje do mojego dziecka, z intencją, pewną symboliką. Wymyśliłam projekt Trzy Stokrotki (KLIK), jako motyw przewodni. Zależało mi na tym aby synka zaskoczyć. Oczywiście to mi się już udało, ale całość będzie On dopiero widział na swoim party urodzinowym. 
Bazą bukietu okazały się... zielone jabłka. Soczyste, świeże, pięknie lśniące zielenią - jabłka. To jedne z ulubionych owoców mojego syna. Na jabłuszka On ma zawsze chęć, choć zielone odmiany w domu pojawiają się 'od święta' ;), a mówiąc prostym językiem rzadziej niż czerwone. Ponoć są zdrowsze od czerwonych, więc pomyślałam, że od teraz będę częściej je kupowała.. Takie jabłka wręcz idealnie wypełniają bukiety z białymi kwiatami, a przede wszystkim ładnie formują całą kompozycję. Na pięciu grubych patyczkach umieściłam pięć dorodnych, zdrowych jabłek, całość uzupełniając krepinowymi stokrotkami, które zrobiłam do projektu Trzy Stokrotki, a także kwiatami sztucznymi, ponieważ zależy mi aby bukiet zachować na lata. W przypadku tego bukietu rzeczywiście będzie to możliwe bez problemu. Tak myślę, że podobną kompozycję bez mogłabym zrobić z dodatkiem żywych kwiatów (np margarytek) i gipsówki. Innym razem.
Prawda jest taka, że owocowe bukiety są po to, aby je zjeść. Z tym na pewno nie będzie problemu. W naszym domu prawie zawsze są jabłka, bo moje dziecko je kocha jeść. Zielone jabłka zawierają dużo błonnika i poprawiają procesy trawienne. Są one zdrowe i smaczne, a jak widać teraz, są też bardzo praktyczne. Można z nich stworzyć mnóstwo nietypowych dekoracji, przy tym jadalnych.  Są bardzo plastycznymi owocami. (KLIK). Często wybierane są jako motyw przewodni ceremonii ślubnych, i co ciekawe - także do bukietów ślubnych.
Tutaj mimo świeżego zapachu zielonych jabłek, proponowałabym jednak włączenie do bukietu jabłek sztucznych. O ile kilka naturalnych jabłek w bukieciku urodzinowym nie spowoduje 'obciążenia' obdarowanego, to jednak na kobiercu ślubnym może być to zbyt ciężki bukiet dla Panny Młodej. Obecnie nie ma problemu z zakupem takich efektownych dodatków w wersji sztucznej, wręcz niczym prócz faktu, że są nienaturalne nie różniącej się od świeżego owocu. Na zdjęciach pokazuję Wam też inną wersję, bez niebieskich kwiatów, i z szóstym jabłkiem pośrodku.
Gdy popatrzycie na bukiet pierwsze co przykuwa uwagę to oczywiście kolor niebieskich dzwonków. Sa to kwiaty sztuczne, żywe są pod ochroną. Zresztą wszelkie Angielskie bluebells, czy inne tego typu dzwonki, są chronione w UK. Według producenta są to konwalie, (Lily of the Valley). Oczywiście kolor jest nietypowy. Przyznam szczerze, że poszukiwałam tych kwiatów ze względu na ich głęboki odcień niebieski - bardzo długo. Nie chciałam odcieni lawendy, a nawet szałwi (mocne fiolety). W grę wchodziły jeszcze szafirki. Zdecydowałam się na bukiet 'dziki'. Sad, pole, las. Wszystko, co uwielbiam. Myślę, że w przyszłości chętnie zrobię te leśne dzwoneczki z krepiny.
Na koniec jeszcze muszę napisać o znaczeniu owoców z bukietu. O stokrotkach pisałam Wam przy okazji atrykułu o krepinowych stokrotkach, i oczywiście to najistotniejszy detal całości. Z kolei o jabłkach już niejednokrotnie opowiadałam na łamach bloga. Pisałam też o kwitnącej jabłoni (KLIK). Dla mnie jabłka i jabłonki są wyjątkowe, kojarzą mi się z polskim sadem, z naturą, i ze wspaniałym życiem. Jabłko ma sporo znaczeń. Jednym z nich jest po prostu źródło życia. Dla mnie symbolika jest głębsza: nowe początki, mądre życie, odwaga, zdrowie i urodzaj, podejmowanie trafnych decyzji, wieczność a także płodność. Właśnie to wszystko przychodzi mi na myśl, gdy pomyślę o życzenu dla mojego Jubilata.


Jestem twórcą. Jeśli chcesz wykorzystać mój projekt, pomysł, lub zdjęcie - zapytaj mnie. 


owocowy bukiecik - na czerwono

wtorek, czerwca 02, 2020

owocowy bukiecik - na czerwono

Ostatnio mamy same uroczystości w naszym otoczeniu. To właśnie wiosna jest takim wyjątkowym okresem, że w naszym kalendarzu widać wyraźnie kilka ważnych dat. Wiosna, to również okres pełnego rozkwitu tulipanów, które lubimy. Od paru sezonów koniec wiosny to także pierwsze plony truskawek. Właśnie te trzy aspekty sprawiły, że wpadłam na rewelacyjny pomysł. Bardzo pachnący, świeży i zarazem delikatny. Wszelkie uroczyste okazje to dla mnie powód do rozwoju mojej twórczości poprzez układanie kwiatów z papieru dla solenizantów, jubilatów. Wraz ze zmianą pory roku przychodzą nowe pomysły - zgodnie z rytmem sezonowym. Oczywiście, gdy układam bukiety, wtedy gdy kleję kwiaty dla obdarowywanego, pierwszym istotnym kryterium wyboru rodzaju kwiatów, czy bukietów są upodobania tej osoby i również praktyczna strona upominku. 
Pomyślałam, że osoba, której tworzyłam bukiet ucieszy się ze świeżego bukietu. Znając Jej ulubiony kolor, wiedziałam w jakich barwach będzie ta wiązanka. Pomyślałam też o czymś zupełnie nowym i o tym, że koniecznie chcę, aby bukiecik pachniał. Tak postanowiłam stworzyć nie za duży, pachnący świeżością bukiet z tulipanów i uwaga: z jabłuszek czerwonych oraz ze świeżych truskawek. Na pewno znacie zapach truskawek, jabłek? To nikłe, lekkie i w sumie 'zielone' zapachy. Taka woń może się tylko przytrafić w owocowym bukieciku. Czy to nie jest urocze? Dokładnie tak miłe, jak solenizantka dla której bukiecik ułożyłam. Począkowo rozważałam kwiaty z papieru, bo wiadomo - to bukiet na lata, zresztą bardzo modny. Ale nie ukrywam, że papierowe tulipany nie robią na mnie wrażenia estetycznego, gdyż w tulipanach najbardziej podoba mi się ich świeżość. Tę soczystość liści, jakie ładnie mogą uzupełnić bukiet, oraz wydłużone twarde płatki, połyskujące blaskiem natury.. To ciekawe jak długo tulipany zostają takie mocne, trwałe, aby później w dwa dni rozkwitnąć. Żywe tulipany pięknie prezentują się w bukiecie. Moje ulubione kolory tulipanów to biały i różowy. Tym razem jednak zdecydowałam się na wiązankę z czerwonymi tulipanami.
Gdy tak pomyślałam o idealnym dodatku - zaraz wyobraziłam sobie tulipany w duecie z truskawkami. Może Was zdziwi takie połączenie, ale to naprawdę super wygląda! W sumie sytuacja z koronwairusem tprzyczyniła się do tego, że nie znalazłam w sklepach truskawek jakie chciałam kupić. Mój mąż znalazł trochę podobne (do tych idealnych) dzień przed samym układaniem bukieciku i wypadło prawie zgodnie z planem. Do bukietu najlepiej pasują truskawki podłużne, i duże, oraz koniecznie niezbyt dojrzałe! To bardzo ważne, aby później nie puściły soku. Przecież nie chcemy, aby obdarowana osoba się poplamiła?! Drugim owocem wykorzystanym do bukietu są czerwone jabłuszka. Czerwone, zielone, a nawet żółte bez problemu znajdziecie we wszystkich sklepach, nie tylko na straganach owocowych. Na jabłka zdecydowałam się, ponieważ ciekawie wypełniają wiązankę, ładnie ją kształtują. Oczywiście w moim bukiecie musiały znaleźć się jabłka czerwone, ale już oczyma wyobraźni widzę inne barwy w innych kwiatowo-owocowych kompozycjach. Jabłka dodają uroku, kształtu, ale też są bardzo popularne i chyba nie ma osoby, która by ich nie lubiła.. zjeść.
Ale o tym za chwilę, bo teraz napiszę Wam jeszcze o wypełnieniu trzecim owocem. Na pomarańczę zdecydowałam się przypadkowo. Równie dobrze mógłby to być obrany owoc granatu, pieknie wyeksponowany - nadałby bukietowi leko rubinowego i różowego odcienia. Jednak z myślą o solenizantce, byłam pewna, że w bukiecie lepiej Jej się spodoba właśnie pomarańcza. Nie chodzi tylko o wielkość jaka prezentuje się w widoczny sposób, czy o żywy kolor dokładnie po środku bukietu. Na myśli mam przede wszystkim walory smakowe, i upodobania solenizantki do smaku cytrusów. Teraz napiszę Wam o najważniejszej atrakcyjności bukietu z owoców.. Otóż. Ten bukiet robiony własnoręcznie, jest oczywiście nietypowy. Jest jadalny! Na pewno ma on mnóstwo walorów zarówno wizualnych, jak i odżywczych. Przede wszystkim pięknie się prezentuje, ma żywe barwy, mieni się kolorami...
Mamy tu ogromne pole do popisu - owoce można z kwiatami, czy też bez nich łączyć w dowolny sposób - uzyskując zaskakujące wręcz duety. Mogłabym stworzyć przecież bukiet z cukierków, które byłyby słodkim dodatkiem, wybrałam jednak zdrowe owoce i też są tym słodkim dodatkiem. Jestem przekonana, że takim słodkościom Nikt się nie oprze, a przy tym dodam Mu dawki energii i zdrowia. Myślę, że owocowy bukiet to oryginalny pomysł na każdą okazję. Do jego uformowania potrzebne są - wszelkie patyczki, ważne aby były zakończone w szpic. Dobre będą akcesoria do nadziewania szaszłyków. Warto te wykałaczki wykończyć owijając zieloną taśmą florystyczną (aby imitowały łodygi). Owoce trzeba nadziewać po trzy takie nadziania w każdym owocu. Stabilizuje to bukiet, i owoce nie kręcą się, nie przemieszczają, nie spadają.
Układanie zaczynamy w wybrany sposób. Może to być od największych owoców i kolejno dookoła inne elementy bukietu. Lub obieramy drugą metodę - od jabłuszek, które ładnie się wypełniają i 'blokują', a pozostałość kwiatów i owoców 'wpuszczamy' w środek i dookoła jabłek. Po ułożeniu jednej partii owoców owijamy bukiet taśmą klejącą kilka razy, a następnie dokładamy kolejne nadziane owoce i znów owijamy. Możemy dorzucić kilka 'słodkich' dodatków. Bukiet jest bardzo ciężki i ma grubą podstawę. Dlatego warto robić wszystko ściśle i ale bardzo ostrożnie. Na koniec owijamy ozdobnym papierem.


Jestem twórcą. Jeśli chcesz wykorzystać mój projekt, pomysł, lub zdjęcie - zapytaj mnie. 


Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik