piątek, grudnia 30, 2016 6

pierwsza rocznica ślubu i spełniony Rok 2016


Drodzy Znajomi i Przyjaciele! Dzisiaj wybiła nasza pierwsza rocznica ślubu. Jest to niesamowity czas, przede wszystkim dlatego, że mogę z czystym sumieniem i bez stresu (związanego ze ślubem, przygotowaniami) napisać, że być żoną naprawdę warto. Przekonałam się i zresztą jest to także zdanie mojego męża, że dla nas życie w pełnej rodzinie i w związku małżeńskim jest dużo lepsze od życia bez ślubu. Takie nowe życie nam wyraźnie służy, i daje ogromne poczucie sensu i bezpieczeństwa. W tym roku dodatkowo zrealizowaliśmy plan ślubu kościelnego, który odbył się w marcu w Polsce, a na sam koniec roku wyruszyliśmy w trójeczkę w naszą podróż poślubną na wyspę Lanzarote. Okazuje się, że decyzja o podróży z małym dzieckiem wcale nie odebrała nam wszelkich przyjemności i radości z tego urlopowania. W tym roku przeżyliśmy wiele pięknych, wspólnych chwil, kilka ciekawych wycieczek, a także pierwsze odwiedziny rodziny mojego męża w naszym domu w Northern Ireland. Alexander skończył już trzy latka i jako ogromny sukces uznajemy zaaklimatyzowanie się synka w przedszkolu w Północnej Irlandii, a także wybór szkoły na przyszły sezon szkolny dla Niego.



Istnieją nowe plany na 2017 Rok, których wymieniać nie będę, ale jestem pewna, że uda nam się je zrealizować. Pozostając w temacie planów i marzeń na Nowy Rok, chciałabym Wam życzyć przede wszystkim radości, wytrwałości, i realizacji planów, a także miłości. Pozdrawiam serdecznie wraz z Najbliższymi i zapraszam na niespodziankę, w postaci krótkiego filmu z naszej wycieczki na północ Lanzarote - Mirador del Rio. To niesamowite najwyżej wysunięte miejsce, punkt widokowy na sąsiednią wyspę La Graciosa, o którym z pewnością napiszę w jednym z postów podróżniczych. Właśnie z Mirador del Rio, specjalnie na naszą rocznicę ślubu przywieźliśmy sobie biżuterię z wypalonej lawy wulkanicznej, kupioną w sklepie z suwenirami. W tym błękicie nieba zmieszanym z purpurą zachodzącego słońca, wspomnieniem pełnym gorących uniesień, kończymy Stary Rok 2016!




6 komentarzy:

  1. Pierwsza....ach kiedy to było!!! Zycze Wam kolejnego roku pełnego uśmiechu i miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, tylko pogratulować Tobie i Twojemu mężowi :) Chciałabym, aby np. za 10 lat móc napisać tak samo o moim małżeństwie! Ale wiesz, dzięki tak świeżemu za mąż pójściu ja czuję się młoda, piękna i coś w tym jest, czuję się, jak nowo narodzona ;) Dziękujemy za piękne życzenia! wszystkiego dobrego w Nowym roku dla Ciebie i Twojej Rodziny :)

      Usuń
  2. Ale macie piękną datę ślubu!!! ❤❤❤ Wszystkiego co najlepsze z okazji rocznicy ślubu i z okazji Nowego Roku ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! :) Data wspaniała, i pomyśleć, że mogłoby Jej nie być, gdyby ślub konkordatowy odbył się zgodnie z pierwszym planem - wtedy, gdy wzięliśmy ślub kościelny w Polsce - 28 marca :) Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku :*

      Usuń
  3. Piękne przenyślenia. Warto być razem, razem podróżować i podziwiać takie widoki. Też uważam i doświadczam tego, że małżeństwo jest fajne. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy i dużo miłości na dalsze lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorota :) Ostatnio mam też przyjemność podziwiać Ciebie w roli mamy :) Widzę, że naprawdę się spełniasz w życiu i Tobie również życzę samych szczęśliwości :*

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są m.in. wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics. Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Copyright © 2017 weekendownik