poniedziałek, sierpnia 12, 2019 23

Ogórki kiszone wg przepisu mojej babci

Ogórki kiszone, och jak one za mną 'chodziły'. Chodziły do tego stopnia, że sama postanowiłam je zrobić. Zapełniły się ostatnie słoiczki, które pozostały mi po przetworach Kuljanka. Półka w kuchni ugina sie pod nadmiarem nowości. Dzisiaj przepis na ogórki, które już tydzień temu zrobiłam i jeden słoik otworzyłam. To ogórki jakie robiła moja babcia, i zaskoczona jestem, że właśnie w tym przepisie widnieje składnik w postaci liści malin (a malinę mamy w ogródku w UK). Ponoć dodając ten liść ogórki przetrwają do zimy :) Hmmm no nie wiem, czy mi na tym zależy, bo z ogórkami to już tak jest, że gdy są w domu, to je się je jeden za drugim! Tez tak macie? Moje ogórki, otwarte już wcześniej, w postaci jednego słoika były co prawda niedokiszone, ale i na apetyt i na sałatkę się nadały. Dzisiaj pokazuję Wam górną półeczkę mojego regału kuchennego. Ta półeczka już niedługo zrobi się pusta, ale spokojnie, są jeszcze zapasy ;) Zapytano mnie o ilość soli ( w Polsce moga to być 2 łyżki soli na całość, lub trzy płaskie). Zapytano mnie też o czosnek, dwa kawałki u mnie to ząbek rozdzielony na połówki. Chodzi reczej o rozmieszczenie w dwóch częściach słoika. Pytano mnie o liść malin, jeśli nie macie liścia malin dodajcie liść dębu, liść porzeczki, lub wcale. To oryginalny przepis, więc podzieliłam się nim. Ale nic się nie stanie jeśli wolicie np ogórki mniej słone (i dodacie mniej soli).
Ogórki kiszone

Składniki:

Ogórki gruntowe 2 kg
czosnek 1 szt
korzeń chrzanu
koper
liście malin
2 litry wody
4 łyżki soli (płaskie)
Sposób przygotowania:

  • Przygotuj 4 słoiki litrowe, lub trochę mniejsze
  • Umyj dokładnie słoiki i ogórki. Wysusz
  • Umyj  koper i połóż na spodzie słoika
  • Do każdego słoika poukładaj ogórki na wysokość
  • Dodaj po dwa kawałki czosnku i kawałek chrzanu
  • Włóż również listek krzewu malin (nie musi być)
  • Zagotuj wodę z solą i od razu zalewaj słoiki do pełna
  • Zakręć dokadnie i obróć denkami na spód
  • Pierwsze dwa tygodnie trzymaj w ciepłym miejscu
  • Po tym czasie obróć i włóż do chłodnego miejsca
Przepis na kiszoną i konserwową rzodkiewkę

23 komentarze:

  1. Narobiłaś mi ochoty! Ale... jestem zbyt leniwa, żeby cokolwiek w kuchni zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie w tym roku naszło :) i jak mam chęć to robię ;)

      Usuń
  2. U nas dawało się liść porzeczki, ogórki wychodziły przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam też o liściu dębu :) A u mnie krzaczek berry, więc idealnie pasuje :)

      Usuń
  3. mm pycha <3 uwielbiam ogórki kiszone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów, ja mogłabym jeść codziennie :)

      Usuń
  4. Ja nie robię przetworów, jednak u mamy mam całą piwnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, przetwory najbliższych są najlepsze, moja mama nie robiła, ale robiła za to inne pyszności :) U nas babcie robiły takie rarytasy

      Usuń
  5. Ja robię tylko z koprem, czosnkiem i chrzanem. Właśnie ten ostatni odpowiada za to, żeby się nie popsuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokłądnie jest, ale chyba do tego nie dojdzie ;)

      Usuń
  6. My mamy przepis na jeden litr wody 1 łyżka soli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, może dodam w przepisie - 4 płaskie łyżki soli, zwykłe. A z kolei ja dodałam czubate (u nas sól w UK jest słaba).I stąd nie dopisałam.

      Usuń
  7. Mniam, my już po. Parę słoików czeka na zimę. Jedynie co to zaskoczyły mnie te liście malin - tego nie stosujemy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, nie trzeba, już dopisałam zmiany. Można zrobić indywidualnie. :) wg własnych modyfikacji :)

      Usuń
  8. Ja także dostałam od swojej babci mnóstwo przepisów, a w tym na ogórki kiszone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po prostu zostały przepisy, większość dań rodzinnych robię z głowy. A nowe z przepisów. Jednak tutaj taka zachęta była, gdy przejrzałam... To jakby skarb, takie zeszyty.. ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam. Babci przepisy są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Powiem szczerze - i mam nadzieję, że nie ujmuję tym mojej śp mamie lepsze od maminych! A tak się złożyło, że z moją babcią żyłam (spotykałam się i mieszkałam) dłużej niż z moją mamą. Więc cenię te 'wspomnienia' jeszcze mocniej.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Dla mnie takie są. Szkoda, ze nie przechwyciłam przepisów mojej drugiej babci. Tamta robiła cudowne ogórki marynowane.. Ale na jej czekoladę domowej roboty przepis znam!

      Usuń
  11. O liściu malin nie słyszałam, ale może kiedyś wypróbuję. Od kilku lat nie udają mi się ogórki, nie mam dostępu do takich z własnego ogródka, a te które kupuję - no niestety. Ale Twoje widać się udały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wyszły idealnie choć nie z własnego warzywniaka :)

      Usuń
  12. Aj, ale mi narobiłaś ochoty na ogórki. Uwielbiam je jeść i na pewno skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są m.in. wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics. Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Znajdziesz mnie tutaj

Copyright © 2017 weekendownik