niedziela, czerwca 12, 2016 2

ślimaczki - proste i smaczne



Ta niedziela nie należy do pogodnych, niestety pogoda nam się pogorszyła do tego stopnia, że już drugi dzień mocno pada deszcz. Wymyślamy więc sporo zajęć w domu. Jest to poniekąd idealna sytuacja, ponieważ właśnie rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w piłe nożnej, i często oglądamy mecze w telewizji. Tata co niektóre z kolegami. Więc jest zajęcie, które trzyma trochę w domu. Dzisiaj postanowiłam przygotować faworkową wersję ślimaków, naszą ulubioną. Ciasteczka są kruche i pyszne, a na ich wykonanie przeznaczyłam jakieś 20 minut. Ślimaczki są bez alkoholu, więc swobodnie możecie poczęstować nimi dziecko. Mój Alexander zajada się ślimaczkami jak szalony! 


Ślimaczki



Składniki:


40 dag mąki 
6 żółtek
śmietana 18 %
cukier waniliowy
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier puder do dekoracji
olej do smażenia
2 łyżeczki kakao
1 łyżeczka cynamonu


Sposób wykonania:


1. Wszystkie składniki dokładnie zagnieść. Podzielić na dwie części. Do jednej z nich dodać kakao i łyżeczkę cynamonu. Zagnieść.
2. Rozwałkować dwa placki na kształt owalny (najlepiej jenak na dwa równe prostokąty). Pociąć wzdłuż w równe paski (po 15 pasków z ciemnego i 15 z jasnego ciasta). 
3. Nakładać na jasny pasek ciemny. Dwa złączone paski zwinąć w ślimaka i rozpłaszczyć. Przygotować około 15 sztuk.
4. Rozgrzać maksymalnie olej w garnuszku (pół garnka).
5. Wrzucać (najlepiej pojedynczo) ślimaczki i podsmażać jak faworki. Wykładać na ręcznik papierowy, aby obciekły z oleju. Oprószyć cukrem pudrem.


2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie wypieki,ale coś czuje, że niebawem będę miała na nie zakaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, co z tego, że zrobiłam tyle - jak zjadłam tylko jednego :) Synek sam zjadł dzisiaj 6 sztuk!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są m.in. wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics. Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies tak zwanych "ciasteczkach".

Copyright © 2017 weekendownik